|
 |
  |
 |
|
 |
adopcja dodana przez osobę prywatną
redakcja strony nie bierze odpowiedzialności za treść ogłoszenia |
|
| |
 |
| reklama |
 |
| |
 |
|
 |

| imię: Mia |
10459 | 25-10-2008 |
| płeć: kotka |
| wiek: 1 rok 9 miesięcy |
| rasa: europejski |
| miasto: Łódź |
| |
| sterylizacja: nie |
| szczepienia: tak |
| odrobaczenie: tak |
| |
| charakter i opis: |
| |
Mija trafiła do schroniska na początku stycznia. Przerażona sytuacją koteczka, której zawalił się świat. Cudem dojrzałyśmy ją w kociej budce wciśnięta w kąt, nie jadła nie piła, chciała zniknąć.
Najpewniej była kiedyś rozpieszczoną jedynaczką. Dla takiego kota pobyt w schroniskowym boksie to śmierć. Zamykają się w sobie, wycofują z życia, nie jedzą. To taki bunt przeciwko światu i losowi, który tak je skrzywdził.
Mija nie mogła zostać w schroniskowym boksie trafiła do domu tymczasowego.
Mija, kotka o elektryzującym spojrzeniu zielonych oczu. Pełna kocich psotnych pomysłów. Spragniona pieszczot, miłości i... rozmowy z człowiekiem. Z uwagą i spokojem przygląda się wszystkiemu co robisz.
Wesoło pomrukuje gdy widzi człowieka i prosi o chwilę tylko dla niej.
Oddaje całe swoje kocie serduszko i ufa bezgranicznie, choć ktoś ją kiedyś skrzywdził. Nie chce jednak o tym pamiętać, z nadzieją patrzy w przyszłość szukając swojego człowieka.
Mija odzyskała zaufanie do ludzi - kiedy leży, musi koniecznie
rozciągnąć się na całej kanapie. Mija, kotek-psotek, przytulasek.
Ulubiona pozycja do spania - na wznak. Uwielbia wciskać się na ludzkie kolana i przytulać się do upadłego "ciumkając" podkoszulki i mrucząc bardzo donośnie. Kocha ludzi ponad wszystko. Kiedy nie ma ochoty na głaskanie delikatnie paca łapą i krzyczy. Nie toleruje innych kotów, chce mieć człowieka tylko dla siebie.
Mija jest zdrowa, została zaszczepiona oraz odrobaczona, ma około 1 rok 9 miesięcy. Posiada książeczkę zdrowia. Przeszła poważną operację usuwania
polipa w uchu, która udała się dzięki wspaniałym lekarzom . W kwietniu tego roku Mija nagle zaczęła się załatwiać poza kuwetą badanie moczu wykazało bardzo liczne kryształy. Myślimy, że dlatego Mija trafiła do schroniska. Być może jej poprzednim właścicielom, nie przyszło do głowy, ze załatwiając się poza kuwetą, chce pokazać, że oddawanie moczu po prostu sprawia jej ból Mija jest w trakcie leczenia musi jeść specjalistyczną karmę. Już widać efekty bo liczba kryształów się
zmniejszyła.
Bardzo zależy nam by znaleźć jej dom jak najszybciej mimo, ze proces jej leczenia nie dobiegł jeszcze końca. Mija za wszelką cenę chce być tym jedynym kotem. U nas w domu niestety nim nie jest. Potrafi wywoływać więc szereg konfliktów z rezydentami, które często kończą się bijatykami. Wiemy, że tylko dom bez innych zwierząt jest rozwiązaniem, jej własny dom.
Mija czeka w domu tymczasowym na kogoś, kto pokocha ją całym sercem i nigdy jej nie zawiedzie, na prawdziwego przyjaciela, który pozwoli jej zapomnieć o smutnej przeszłości i otoczy troską. Na dom, w którym będzie jedynaczką tylko wtedy będzie szczęśliwa. A szczęśliwy kot to mruczący kot przytulony do człowieka. I taka właśnie jest Miśka. |
| |
| kontakt: |
| |
| Kot przebywa w domku tymczasowym. W sprawie adopcji proszę o kontakt z wolontariuszką Magdą:
0-792-944-515
mac_magija@o2.pl
gg: 2266330
|
| |
|
 |
|
 |
|
|
 |
| rasa zwierzęcia podana w ogłoszeniu może nie zgadzać się w 100% z uznanym wzorcem rasy - należy ją traktować raczej jako: rasowy lub z dominującą domieszką danej rasy |
| |
| w ogłoszeniu podano przybliżony wiek zwierzęcia - w większości wypadków nie da się go ustalić dokładnie |
| |
| Uwaga: podany adres służy wyłącznie do korespondencji prywatnej, w szczególności nie życzymy sobie otrzymywać na niego reklam, ofert oraz innych przesyłek masowych. Wysyłając na ten adres tego rodzaju przesyłki zgadzasz się na umieszczenie twoich adresów na wszystkich możliwych czarnych listach oraz blokowanie ich zawsze i wszędzie. Wysyłając list na ten adres automatycznie zgadzasz się na jego ewentualną publikację. |
| |
|