|
 |
| imię: Kociak. |
17769 |
| płeć: kotka |
| wiek: 6 miesięcy |
| rasa: europejski |
| miasto: Szczytno |
| |
| sterylizacja: nie |
| szczepienia: nie |
| odrobaczenie: nie |
 |
| uwagi o adopcji: |
| |
|
 |
| charakter i opis: |
| |
| W burzliwy wieczór moja mama wyszła na spacer z Dianką(moją sunią).Nagle zaczęło coś miałczeć. Dianka podbiegła do płotu, a za nią wyskoczyła biało - czarna kulka, cała mokra i zmarznięta. Moja mama wzięła kulkę na ręce i zaniosła do domu. Kotek dostał jedzenie. Ok. 20 zapadła decyzja :kot zostanie z nami na kilka dni. Kotka nazwaliśmy wstępnie Inka, ale nie jesteśmy pewni czy to kotka czy kocurek. Szukaliśmy domu dla niego , ale nikt go nie chciał. Dochodził koniec tygodnia , a moja mama zaczęła się źle czuć.W środę zaniosłam kociaka do schronisku. Wiadomo jak w takim schronisku jest:koty chore,na kociarni mokro i zimno. Kotek przyzwyczaił się u nas do ciepłej poduszki i do grzejniczka. Po kilku dniach się troszkę rozbrykał i skakał wszedzie bo chciał się bawić. Kiedy chce mu się spać wskakiwał na ręce i spał na nich. Umie załatwiać się do kuwety i je bez problemu - (a tak wogóle to straszny obrzarciuch:]).Szukam mu pilnie domu ponieważ kotek jest zdrowy i czysty. A nie chcę żeby w schronisku na coś zachorował. |
| |
 |
|
 |
|
| |
| rasa zwierzęcia podana w ogłoszeniu może nie zgadzać się w 100% z uznanym wzorcem rasy - należy ją traktować raczej jako: rasowy lub z dominującą domieszką danej rasy |
| |
| Uwaga: podany adres służy wyłącznie do korespondencji prywatnej, w szczególności nie życzymy sobie otrzymywać na niego reklam, ofert oraz innych przesyłek masowych. Wysyłając na ten adres tego rodzaju przesyłki zgadzasz się na umieszczenie twoich adresów na wszystkich możliwych czarnych listach oraz blokowanie ich zawsze i wszędzie. Wysyłając list na ten adres automatycznie zgadzasz się na jego ewentualną publikację. |
| |
|