oddam kota, oddam psa - adopcja kota, adopcja psa, adopcja kotów, adopcja psów, koty do adopcji, psy do adopcji Psy do adopcji na tej stronie są ogłaszanie przez schroniska i osoby prywatne.
Adopcja psa to poważna decyzja i zanim podejmiesz decyzję dokładnie ją przemyśl.
Oddam psa - zanim podejmiesz taką decyzję spójrz mu w oczy i zastanów się.
nowe konto zaloguj
reklama konto pomoc artykuły forum kontakt
 
wróć

koty do adopcji

  następna_strona następna_strona
Sasza
SaszaSasza
adopcja dodana przez osobę prywatną
redakcja strony nie bierze odpowiedzialności za treść ogłoszenia
 
reklama
 
zapamietaj
imię: Sasza 18138 | 28-11-2008
płeć: kocur
wiek: 7 lat 3 miesiące
rasa: europejski
miasto: Łódź
 
sterylizacja: tak
szczepienia: tak
odrobaczenie: tak
 
charakter i opis:
 
Co przeżył w swoim życiu, jakie ma wcześniejsze wspomnienia - to wielka niewiadoma. Pewne jest tylko to, że znalazł się w łódzkim schronisku, gdzie kompletnie sobie nie radził. Wylizywał nerwowo futerko, nie jadł, postanowił po prostu umrzeć. W porę został adoptowany, wrócił do życia. Niestety przydarzyło się nieszczęście. Nie wiemy, co i dlaczego tak naprawdę wydarzyło się w jego nowym domu... Sasza wrócił z adopcji, trafił bezpośrednio do domu tymczasowego, miał głęboką depresję i napady paniki, przeszedł terapię behawioralną. W tej chwili jest już gotów, aby rozpocząć poszukiwania i spróbować znaleźć swoje własne miejsce na ziemi.

W domu tymczasowym Sasza większosć czasu przesiaduje w otwartej kuchennej szafce. Tam czuje się bezpiecznie, potrafi nawet bawić się piórkami czy myszką. Nie ufa innym kotom, które z nami mieszkają, jednego z nich wręcz bardzo się boi. Dlatego chcemy, aby miał inny dom, lepszy niż nasz. W stosunku do ludzi, to kot do rany przyłóż. Mimo iż naprawdę bardzo duży, zachowuje się jak pluszowa zabawka. Przytula swoją wielką głowę do ludzkiej ręki, ociera się, gada i cały czas mruczy. Nie ma w nim cienia agresji, nigdy nikogo nie uderzył łapką, nie ugryzł, mimo że nie wszystkie zabiegi higieniczne i medyczne mu się podobały. Ale wciąż próby wyjęcia go i posadzenia na kolanach kończą się ucieczką z powrotem do jego ukochanej szafki.

W domu tymczasowym Sasza został odrobaczony, jest zaszczepiony i ma wyleczone ząbki. Bezbłędnie kuwetkuje (choć wymaga kuwety krytej, bo siusia prawie na stojąco), kocha jeść, zwłaszcza mięso i kocie puszeczki. Panicznie boi się szczotek do zamiatania, niezależnie od ich wielkości, i owadów latających, nawet much...

Szukamy dla Saszy domu niezwykłego, domu, który da mu maksymalnie dużo miłości, domu cierpliwego i spokojnego, który poświęci dla niego bardzo wiele. Sasza nie przyjdzie sam na kolana, nie będzie się beztrosko bawił. A na pewno nie na początku. To my podchodzimy do szafki, w której Saszka pomieszkuje i głaszczemy, mówimy, zapewniamy go o bezpieczeństwie i miłości. Wciąż mamy nadzieję, że przy człowieku, który da mu czas, bardzo dużo czasu, Sasza ponownie się otworzy i znów będzie radosnym, pełnym życia kotem.


Jeśli chcesz adoptować bezproblemowego kociaka, nie pisz i nie dzwoń, nie dawaj złudnej nadziei... Nie nam, my zniesiemy dużo, ale Saszy...
 
kontakt:
 
Inga ingac@interia.pl tel. 602 25 23 75
 
rasa zwierzęcia podana w ogłoszeniu może nie zgadzać się w 100% z uznanym wzorcem rasy - należy ją traktować raczej jako: rasowy lub z dominującą domieszką danej rasy
 
w ogłoszeniu podano przybliżony wiek zwierzęcia - w większości wypadków nie da się go ustalić dokładnie
 
Uwaga: podany adres służy wyłącznie do korespondencji prywatnej, w szczególności nie życzymy sobie otrzymywać na niego reklam, ofert oraz innych przesyłek masowych. Wysyłając na ten adres tego rodzaju przesyłki zgadzasz się na umieszczenie twoich adresów na wszystkich możliwych czarnych listach oraz blokowanie ich zawsze i wszędzie. Wysyłając list na ten adres automatycznie zgadzasz się na jego ewentualną publikację.