koty do adopcji, psy do adopcji - adopcja zwierząt z całej Polski  
nowe konto zaloguj
reklama konto pomoc artykuły forum kontakt
 

Słupszczanie tracą cierpliwość i dość mają nieudolności służb porządkowych i administratorów osiedli.

Zamiast bezskutecznych telefonów do straży miejskiej i administracji, chcą sami nakłonić właścicieli psów do sprzątania po czworonogach. Mieszkańcy ulicy Wiatracznej postanowili zawstydzić sąsiadów.

Problem psich kup wraca jak bumerang każdej wiosny. Po zimie miejskie trawniki i chodniki upstrzone są odchodami. Nie ma dnia, żeby do naszej redakcji nie dzwoniło ze skargami w tej sprawie kilku czytelników. Informują nas, że nie sposób przejść chodnikiem, aby w coś nie wdepnąć. Najgorzej jest w centrum miasta oraz na osiedlu Niepodległości w Słupsku.

- Przecież to obrzydliwe, żeby ulica Wojska Polskiego, która jest wizytówką naszego miasta, wyglądała jak psi szalet - denerwuje się Maria Nowakowska, mieszkanka Słupska.

Kilka dni temu alarmowaliśmy, że w centrum Słupska nie ma pojemników na psie odchody. Właściciele czworonogów zostawiają więc reklamówki z nieczystościami w miejscach, w których wcześniej stały takie pojemniki.

Robią tak, bo wyrzucanie psich odchodów do koszy na śmieci jest niezgodne z prawem. Zarząd Dróg Miejskich obiecał, że ustawi nowe pojemniki, ale jak dotąd, sytuacja nie poprawiła się ani trochę.

W walce z beztroskimi właścicielami psów zupełnie bezradna jest słupska straż miejska. Mimo że nakaz sprzątania po psach wprowadzono w Słupsku w 2006 roku mundurowi rzadko kogoś karzą za złamanie tego przepisu. - Żeby kogoś ukarać mandatem musimy złapać go w czasie, gdy jego pies się załatwia, a on odchodzi i nie sprząta - broni się Justyna Jakiel ze słupskiej straży miejskiej.

- Dotąd raczej pouczaliśmy właścicieli psów, niż karaliśmy. Zapewniam, że teraz taryfa ulgowa się skończyła i brudzących zaczniemy karać bez litości. W ubiegłym roku funkcjonariusze słupskiej straży miejskiej wlepili 40 mandatów za niesprzątanie po swoich psach. 206 razy właściciele psów byli przez nich tylko upominani.

Przy braku skuteczności mundurowych niektórzy słupszczanie chcą sami sobie poradzić. Przy jednym z bloków przy ul. Wiatracznej na trawniku pojawiła się tabliczka nawołująca właściciela psa do posprzątania po nim. Jeden z mieszkańców napisał apel na komputerze i wydrukował.

- Dobrze zrobił. Mamy tutaj taką jedną rodzinę, która ma dużego psa i wyprowadzają go tylko blisko domu - tłumaczy jedna z sąsiadek. - Nigdy po nim nie posprzątali, choć pies brudzi na placu zabaw obleganym przez dzieci. Niedaleko jest kosz na psie odchody, ale ich to nie obchodzi.

Trudno się dziwić, że mieszkańcy stracili cierpliwość, skoro słupscy radni otwarcie przyznają, że nie mają pomysłu, jak sobie z problemem poradzić. - Żadnych sensownych propozycji nie ma - mówi Zdzisław Sołowin, przewodniczący Rady Miejskiej w Słupsku. - Zleciliśmy urzędnikom przygotowanie pomysłu na poradzenie sobie z tym problemem. Czekamy na rezultaty. Pierwsze wyniki walki z brudzącymi psami mamy zauważyć latem. Czekamy.

Marcin Prusak

źródło: www.gp24.pl

 
inne aktualności
 Na Olimpiadzie psa nie zjesz
W Polsce, gdzie psy mają specjalny status „przyjaciela człowieka̶...
 Zbyt bliske ujęcie
Tragicznie skończyła się wizyta w ukraińskim zoo dla 27-letniego mężczyzny....
 Smutny finał imprezy
Do dwóch lat więzienia grozi mężczyźnie, który podczas popijawy odciął głow...
 Amstaff zaatakował dziecko
Z poważnymi obrażeniami głowy do szpitala w Jarosławiu trafiła 3-letnia dzi...
 Morderczy eksperyment
Trójka nastolatków z okolic Lublina w wieku 11, 15 i 16 lat, postanowiła zr...
 Translation project
W związku z pracami nad angielskojęzyczną (oraz potencjalnie - niemieckojęz...
 Konkurs na nowe domy
Zgłosiliśmy Adopcje.org do konkursu "Witryny Miesiąca" magazynu INTERNET. J...
 Psy z Harbutowic
Drodzy Przyjaciele, pragnę Was poinformować, że w najbliższych dniach muszę...
 Katalog stron
Uruchomiliśmy katalog stron o zwierzętach oraz produktów i usług dla zwierz...
 Giną zwierzaki z lasu
Ważący kilka kilogramów borsuk czy zając potrafi zdemolować zderzak i chłod...
 Właściciel poszukiwany
Polkowicka policja poszukuje właściciela owczarka niemieckiego. Pies w nied...
 Muzeum zeszło na psy?
Nic z tych rzeczy! Tylko uchyliło podwoje dla zwierzaków. Do czego zresztą ...
 NIE dla groźnych ras?
Nie - odpowiadają specjaliści. - Ale konieczny jest specjalny nadzór hodowl...

więcej wiadomości
 
komentarze użytkowników dodaj komentarz

nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu


Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Redakcja adopcje.org nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.