oddam kota, oddam psa - adopcja kota, adopcja psa, adopcja kotów, adopcja psów, koty do adopcji, psy do adopcji Psy do adopcji na tej stronie są ogłaszanie przez schroniska i osoby prywatne.
Adopcja psa to poważna decyzja i zanim podejmiesz decyzję dokładnie ją przemyśl.
Oddam psa - zanim podejmiesz taką decyzję spójrz mu w oczy i zastanów się.
nowe konto zaloguj
reklama konto pomoc artykuły forum kontakt
 

Mieszkańcy Siercza skarżą się na leśne zwierzęta, które niszczą im uprawy. - Straty idą w tysiące, a leśnicy płacą nam groszowe odszkodowania - narzekają.

Pola i łąki Ewy Olejniczak z Siercza graniczą z lasem. Kobieta przestała sadzić tam ziemniaki. - I tak nic nie zbiorę, bo od kilku lat uprawy są niszczone przez stada dzików. Są tak zuchwałe, że podchodzą pod sam dom. Jesienią minionego roku zryły mi pół hektara kartofliska. Straciłam około 10 t ziemniaków - narzeka.

Myśliwi zaniżają nam stawki

Wataha dzików buszowała w pszenicy jej sąsiada Jana Kiełbika i zniszczyła około 3 t zboża. Za straty powodowane przez zwierzynę leśną odpowiadają myśliwi, dlatego rolnik zgłosił się po odszkodowanie do koła łowieckiego Jeleń z Międzyrzecza. - Dostałem tylko 660 zł, choć należało mi się ze cztery razy więcej - denerwuje się J. Kiełbik.

Rolnicy twierdzą, że myśliwi zaniżają im odszkodowania. I podają kolejne przykłady. Pod koniec lipca dziki zryły pole Tadeusza Tokarza. - Straciłem 35 kwintali żyta za ponad 2 tys. zł. Wypłacili mi jednak zaledwie 130 zł - mówi rolnik.

Kilkunastu mieszkańców Siercza napisało petycję z żądaniem zmiany osoby szacującej straty. Prezes koła Jeleń Józef Kozak twierdzi jednak, że 80 proc. szkód obliczają inni myśliwi. - Zastanawiam się nad tym, żeby wynajmować do tego także eksperta spoza koła - mówi.

Pastuch nie pomoże

Prezes wyjaśnia, że ustalając odszkodowania, myśliwi biorą pod uwagę średnią wydajność z hektara na danym terenie i aktualne ceny giełdowe. - W ubiegłym roku na odszkodowania wydaliśmy 17 tys. zł. Mamy lasy w obrębie 13 sołectw, ale 90 proc. tej kwoty dostali rolnicy z Siercza - zaznacza.

Zachęca on rolników do grodzenia pól elektrycznymi pastuchami. Marian Pielesiak twierdzi jednak, że to mało skuteczne. - Jesienią ogrodziłem pole z pszenżytem, ale dziki sforsowały barierę i zryły mi półtora hektara upraw - narzeka.

Członek Naczelnej Rady Łowieckiej Jerzy Pawliszak z Międzyrzecza tłumaczy, że rolnicy mogą nie podpisać protokołu szacowania lub wnieść do niego zastrzeżenia. - Mogą zażądać, aby straty oszacował biegły, a w ostateczności skierować sprawę do sadu - mówi.

Dariusz Brożek

źródło: www.gazetalubuska.pl

 
inne aktualności
 Intergracja z Toz Szczecin
W dniu dzisiejszym zakończyliśmy integrację baz danych ogłoszeń ze stroną S...
 Akcja Adresówka
Większość właścicieli psów i kotów jest przekonana że ich zwierzę nie zagin...
 Integracja z petbase.pl
W dniu dzisiejszym zakończyliśmy integrację z bazą identyfikacji zwierząt p...
 Bezpieczeństwo pupila
Większość właścicieli zwierząt jest przekonana, że ich zwierzę nie zaginie....
 Ofiara alkoholowego szału
Co może przyjść do głowy pijanemu człowiekowi? Niestety, jak się okazuje, n...
 Uwaga! Tylko dla osób o mocnych nerwach.
Do dramatu, który wywołuje szok i niedowierzanie, doszło w Tomaszowie Mazow...
 Zaginione psy i koty
Projekt lostdog składa się nie tylko z witryny na której się dodaje ogłosze...
 Sprawdzanie ortografii
Ponieważ wielu użytkowników naszej witryny ma problemy z ortografią i polsk...
 Koszmar w domach jednorodzinnych w Poznaniu
Oto kolejny przykład bezmyślności i okrucieństwa ludzkiego. W dwóch domach ...
 Pięciolatka zmarła po ataku pitbulla
W małym mieście Simi Valley w Stanach Zjednoczonych doszło do tragedii. Pię...
 Za przyjacielem w paszczę rekina
Mówi się, że pies jest najbardziej oddanym i wiernym przyjacielem człowieka...
 Kupa nie gryzie
W najbliższej akcji 4 października 2008 będzie brało udział 4 wolontariuszy...
 Chleb ze smalcem z ...psa
W województwie małopolskim wyszedł na jaw makabryczny proceder. Stanisław ...

więcej wiadomości
 
komentarze użytkowników dodaj komentarz

nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu


Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Redakcja adopcje.org nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.