Na trzydzieści parę skontrolowanych obejść w Mielnie i Mścicach, tylko w trzech psy miały miskę z wodą. Niemal wszystkie trzymane są na bardzo krótkich łańcuchach, a ich budy stoją w pełnym słońcu. Zdaniem obrońców praw zwierząt, tak jest wszędzie.

Do dziesięcioletniego Reksa, przywiązanego krótkim łańcuchem do budy zalanej słońcem, nikt się nie chciał przyznać. Na szyi miał zawiązany parciany pasek tak ciasno, że oczy wychodziły psu na wierzch. Koło budy nie było nawet pustej miski. - Sama nie wiem, czy to bezmyślność, podłość, czy okrucieństwo - zastanawia się Teresa Stangret, prezes koszalińskiego oddziału Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami (TOZ), która znalazła Reksa podczas kontroli jednej z posesji w Mścicach. W końcu, po jej interwencji, pojawił się syn właścicielki. Obiecał, że pies będzie traktowany lepiej. Buda została przestawiona w cień. Zgodnie z zaleceniem TOZ, Reks ma też być odpchlony i zaszczepiony.
Ale Reks to tylko jeden z tysięcy psów łańcuchowych, których życie na uwięzi to pasmo cierpień. Tragiczną sytuację potwierdza kontrola, którą koszaliński TOZ przeprowadził ostatnio w Mścicach i Mielnie.


Nie zasługują na miskę wody?
- Na ponad trzydzieści skontrolowanych gospodarstw tylko w trzech psy miały wodę - opowiada wzburzona Teresa Stangret. Ale burki łańcuchowe cierpią nie tylko z braku wody. Nagminne jest trzymanie psów na bardzo krótkich łańcuchach, uniemożliwiających im ruch. Zdarza się, że małe pieski są uwiązane na bardzo ciężkim łańcuchu, do którego na dodatek doczepiony jest metalowy karabińczyk ważący na oko kilogram. W budach ustawionych na pełnym słońcu, przykrytych papą, jest gorąco jak w piekle. Często buda jest tak mała, że pies po prostu się w niej nie mieści.
- Proszę sobie wyobrazić, że wiosną w jednej z podbiałogardzkich wsi znaleźliśmy malutką klatkę z budą, która ustawiona była na środku placu. W niej dwa ogromne psy gryzły się między sobą. Na dodatek wejście do budy zasłonięte było dyktą. Właścicielka tłumaczyła, że psy mają pilnować, a nie siedzieć w budzie... - zżyma się prezes Stangret.


To znieczulica
Zgodnie z ustawą o ochronie zwierząt z 1997 roku, "Zwierzę, jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą”. Znęcanie się nad zwierzętami to przestępstwo, za które grozi do dwóch lat więzienia. Ale choć przypadki opisywane przez obrońców praw zwierząt mrożą krew w żyłach, to niewiele z nich kończy się sprawą w sądzie. A nawet jeśli dręczyciel zostanie w końcu skazany, to zazwyczaj jest to kara pieniężna, rzadziej - wyrok więzienia w zawieszeniu.
- Do niedawna takie sprawy zazwyczaj były umarzane ze względu na niską szkodliwość społeczną
- mówi Ewa Gebert, prezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Ochrony Zwierząt "Animals”. - Teraz zaczynają pojawiać się wyroki skazujące. Ale prawda jest taka, że przepisy nie są egzekwowane - kwituje.
W koszalińskim sądzie rejonowym nie było w tym roku ani jednej sprawy o znęcanie się nad zwierzętami. - To naprawdę rzadkość, a wyroki to zazwyczaj grzywny - potwierdza Sławomir Przykucki, rzecznik sądu. Dlaczego? - Bo nie ma zgłoszeń o tego typu sprawach
- mówi Mariusz Łyszyk z Komendy Miejskiej Policji w Koszalinie.
- My po kontroli spisujemy protokół i wydajemy zalecenia, których wykonanie potem sprawdzamy
- wyjaśnia prezes Teresa Stangret. - W rażących sytuacjach możemy odebrać zwierzę i skierować sprawę do sądu grodzkiego. Sytuacja jest tragiczna, więc może niedługo zaczniemy korzystać z tej możliwości.



Anna Popławska

źródło: www.glos-pomorza.pl/

 
inne aktualności
 Wygraj worek dobrej karmy!
Zarejestruj się i zaloguj na www.vetopedia.pl. Wybierz znaną Ci lecznicę, z...
 Króliki i fretki
Adopcje.org otwierają się na inne kategorie niż psy i koty. Od dnia dzisiej...
 Adoptowałeś zwierzaka?
Napisz nam o tym krótkie opowiadanie - dlaczego zdecydowałeś się na adopcję...
 Fufi - wyszukiwarka zwierząt
Wyszukiwarka zwierząt do adopcji już działa! Ponieważ od czasu powstania p...
 Człowiek - najgorszy przyjaciel psa
Widziałem, jak z jadącego samochodu wyrzucono jakiś nieokreślony kształt. W...
 Jak pies ma przeżyć sylwestra
Duża dawka ruchu, odpowiednia dieta, zamknięte okna i włączona muzyka ̵...
 Strzelali do psów
We wtorkowe południe w Gostkowie strzelano do psów Agnieszki Priadli-Pałasz...
 Zagłodzili psa na śmierć
Suczka rottweilera przypomina szkielet. Ledwie trzyma się na nogach. Wkrótc...
 9 psów śpi przy torach
Aż dziewięć psów mieszka na jednym podwórku przy ul. Zachodniej w Lesznie. ...
 Zabił psa kijem, na oczach dzieci
Do roku więzienia grozi 57-letniemu mężczyźnie, który zabił psa. Poznaniak...
 Absurd w przepisach
14-letnia Kasia i 16-letni Wojtek wyprowadzili na spacer swojego kundelka P...
 Wyrzucili psa, bo założyli alarm
Łódź. Przybłąkał się pies, podkopuje się pod płotem i wchodzi na teren, a m...
 Pies odkrył przemyt
Budzisko. W sobotę rano celnicy na granicy w Budzisku zatrzymali do kontrol...

więcej wiadomości
 
komentarze użytkowników dodaj komentarz

nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu


Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Redakcja adopcje.org nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
weterynarz