Ewa i Marian Wodyńscy z ulicy Traugutta w Żninie szukają sprzymierzeńców, którzy pomogą im zrealizować plany stworzenia schroniska. Mają nawet budynki.

Niedawno pisaliśmy o tragicznym losie porzuconych psów. Preceder ten nasila się szczególnie latem. Wtedy mieszkańcy miast wyjeżdżają na wakacje i pozbywają się swych pupili.

- Porzucone psy ludzie przywożą do nas, bo schroniska w Inowrocławiu i Bydgoszczy są przepełnione - mówi Sławomir Kapuściński, pracujący u Stanisława Plewy, weterynarza z ulicy Jasnej w Żninie. - Tak się jakoś złożyło, że staliśmy się nieformalnym schroniskiem. Pan Plewa nigdy nie odmówił przyjęcia bezdomnego psa. Opiekuje się zwierzakami do czasu, aż nie znajdziemy dla nich właściciela.Dziś znaleziono psa w plantach. Był przywiązany do drzewa. Dostaliśmy także zgłoszenie o błąkającym się psie w Cerekwicy. Nie ulega jednak wątpliwości, że schronisko powiatowe powinno powstać.

Michał Pęziak, żniński wicestarosta uważa, że w tej sprawie gminy powinny się dogadać i stworzyć międzygminne schronisko. Nie było by problemu z lokalizacją, bo Ewa i Marian Wodyńscy ze Żnina oferują własny, duży budynek gospodarczy.

- Bardzo lubimy zwierzęta - mówią małżonkowie. - Marzymy o otwarciu schroniska, mamy bardzo dużo miejsca. Myśleliśmy nawet o hoteliku dla psów na czas urlopowy. Niestety, wymogi sanitarne są tak duże, że nie jesteśmy w stanie sami zaadaptować pomieszczeń. Pomyśleliśmy, że my dajemy bazę a gmina mogła by nas zatrudnić. Rozmawialiśmy w tej sprawie z Mirosławem Gatką, sekretarzem Urzędu Miasta w Żninie, ale powiedział nam tylko, jakie są wymagania.

Z Jarosławem Jaworskim, burmistrzem Żnina, nie udało nam się porozmawiać. Dariusz Kaźmierczak, jego zastępca, nie miał dla nas czasu.

Pomysł pochwalił za to Jacek Kaczmarek, burmistrz Łabiszyna.

- Gdyby takie schronisko powstało, byłbym zadowolony - mówi. - W tej chwili płacimy na schronisko w Inowrocławiu, gdzie są odwożone pieski znalezione w naszej gminie, 2 tysiące złotych rocznie. Jest to opłata stała, dodatkowo za złapanie pieska 500-600 złotych. Myślę, że gdyby gminy się dogadały, mogłoby powstać schronisko powiatowe.

Podobnego zdania jest Zdzisław Kuczma, wójt gminy Gąsawa.


Maria Warda

źródło: www.express.bydgoski.pl

 
inne aktualności
 Wygraj worek dobrej karmy!
Zarejestruj się i zaloguj na www.vetopedia.pl. Wybierz znaną Ci lecznicę, z...
 Króliki i fretki
Adopcje.org otwierają się na inne kategorie niż psy i koty. Od dnia dzisiej...
 Adoptowałeś zwierzaka?
Napisz nam o tym krótkie opowiadanie - dlaczego zdecydowałeś się na adopcję...
 Fufi - wyszukiwarka zwierząt
Wyszukiwarka zwierząt do adopcji już działa! Ponieważ od czasu powstania p...
 Człowiek - najgorszy przyjaciel psa
Widziałem, jak z jadącego samochodu wyrzucono jakiś nieokreślony kształt. W...
 Jak pies ma przeżyć sylwestra
Duża dawka ruchu, odpowiednia dieta, zamknięte okna i włączona muzyka ̵...
 Strzelali do psów
We wtorkowe południe w Gostkowie strzelano do psów Agnieszki Priadli-Pałasz...
 Zagłodzili psa na śmierć
Suczka rottweilera przypomina szkielet. Ledwie trzyma się na nogach. Wkrótc...
 9 psów śpi przy torach
Aż dziewięć psów mieszka na jednym podwórku przy ul. Zachodniej w Lesznie. ...
 Zabił psa kijem, na oczach dzieci
Do roku więzienia grozi 57-letniemu mężczyźnie, który zabił psa. Poznaniak...
 Absurd w przepisach
14-letnia Kasia i 16-letni Wojtek wyprowadzili na spacer swojego kundelka P...
 Wyrzucili psa, bo założyli alarm
Łódź. Przybłąkał się pies, podkopuje się pod płotem i wchodzi na teren, a m...
 Pies odkrył przemyt
Budzisko. W sobotę rano celnicy na granicy w Budzisku zatrzymali do kontrol...

więcej wiadomości
 
komentarze użytkowników dodaj komentarz

nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu


Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Redakcja adopcje.org nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
weterynarz
yerba mate