- Mam dość. Osamotniony przez właścicieli pies sąsiadów przeraźliwie wyje. Co robić, gdy rozmowa z sąsiadami nie skutkuje? - pyta zielonogórzanin. Urzędnicy odpowiadają: - Trzeba zgłosić to policji.

Nasz czytelnik mieszka w Zielonej Górze przy ul. Krętej 43. Zadzwonił do redakcji zrozpaczony zachowaniem swoich sąsiadów. A właściwie ich psa. - Właściciele na całe dnie zostawiają go samego w domu. Najgorsze jest to, że także nie wracają na noc. A pies wyje i szczeka bez przerwy. Tak głośno, że nie można już tego wytrzymać. Nie wiem co robić. Dokucza mi to tym bardziej, że mam małe dziecko. Synek nie może spać - mówi mężczyzna.
Zielonogórzanin próbował rozmawiać z sąsiadami. Rozmowy nie przyniosły jednak efektu.

To nie takie proste

Podobnych sytuacji na lubuskich osiedlach jest więcej. Ludzie bezmyślnie pozostawiają swoich czworonożnych pupili, przez co cierpią ich sąsiedzi. Jak można obronić się przed kłopotami wywołanymi przez hałaśliwego psa w sąsiedztwie? Okazuje się, że z punktu widzenia prawa nie jest to takie proste. - To problem, na który trudno znaleźć rozwiązanie - mówi radca prawny Zielonogórskiej Spółdzielni Mieszkaniowej Alina Malczyńska. - Ustalamy co prawda regulamin porządku domowego. Wysyłamy pisma do ludzi, którzy pozostawiając swoje psy stają się uciążliwi dla innych lokatorów. Ale najczęściej na tym się kończy. Nie ma bowiem żadnych podstaw prawnych, żebyśmy mogli ukarać tych, którzy łamią regulamin w ten sposób.

Zgłoś to na policję

Receptą na bezmyślność sąsiadów może być jednak zgłoszenie problemu hałaśliwego psa na policję. - Szczególnie jeśli łamana jest cisza w porze nocnej. Wówczas trzeba interweniować na policji lub zgłosić sprawę dzielnicowemu - mówi rzecznik zielonogórskiej policji Małgorzata Stanisławska.
Za łamanie przez psa nakazu ciszy nocnej jego właścicielom grożą surowe kary. - Grzywny od 20 zł do nawet 5 tys. zł. A także kara pozbawienia wolności - przestrzega M. Stanisławska.
Nie warto więc ryzykować. Tym bardziej, że pozostawienie psa bez opieki jest na dodatek złamaniem ustawy o ochronie zwierząt.

Wyje z rozpaczy

- Jeśli po sygnałach od lokatorów stwierdzimy pozostawianie w mieszkaniu zwierzęcia bez opieki wówczas upominamy właścicieli. Jeśli sytuacja się powtarza możemy zgłosić sprawę na policję, a nawet w drastycznych przypadkach do prokuratury. Opuszczanie na dłuższy czas zwierząt jest jedną z form znęcania się nad nimi.
Zdaniem członków Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami zwierzę można zostawić bez opieki tylko na kilka godzin. Absolutnie nie można tego robić na dłużej. W innym wypadku bardzo cierpi. - Pies na przykład jest zwierzęciem stadnym. I tęskni za obecnością człowieka. Dlatego z rozpaczy głośno wyje lub szczeka - mówi Joanna Schauer z TOZ. - Żeby zaoszczędzić psu traumatycznych przeżyć podczas dłuższego wyjazdu wystarczy dać klucz sąsiadom lub komuś z rodziny. W pojedynczych przypadkach można podać psu środki uspokajające. Ale tylko w porozumieniu z weterynarzem.


ARTUR MATYSZCZYK

źródło: www.gazetalubuska.pl/

 
inne aktualności
 Wygraj worek dobrej karmy!
Zarejestruj się i zaloguj na www.vetopedia.pl. Wybierz znaną Ci lecznicę, z...
 Króliki i fretki
Adopcje.org otwierają się na inne kategorie niż psy i koty. Od dnia dzisiej...
 Adoptowałeś zwierzaka?
Napisz nam o tym krótkie opowiadanie - dlaczego zdecydowałeś się na adopcję...
 Fufi - wyszukiwarka zwierząt
Wyszukiwarka zwierząt do adopcji już działa! Ponieważ od czasu powstania p...
 Człowiek - najgorszy przyjaciel psa
Widziałem, jak z jadącego samochodu wyrzucono jakiś nieokreślony kształt. W...
 Jak pies ma przeżyć sylwestra
Duża dawka ruchu, odpowiednia dieta, zamknięte okna i włączona muzyka ̵...
 Strzelali do psów
We wtorkowe południe w Gostkowie strzelano do psów Agnieszki Priadli-Pałasz...
 Zagłodzili psa na śmierć
Suczka rottweilera przypomina szkielet. Ledwie trzyma się na nogach. Wkrótc...
 9 psów śpi przy torach
Aż dziewięć psów mieszka na jednym podwórku przy ul. Zachodniej w Lesznie. ...
 Zabił psa kijem, na oczach dzieci
Do roku więzienia grozi 57-letniemu mężczyźnie, który zabił psa. Poznaniak...
 Absurd w przepisach
14-letnia Kasia i 16-letni Wojtek wyprowadzili na spacer swojego kundelka P...
 Wyrzucili psa, bo założyli alarm
Łódź. Przybłąkał się pies, podkopuje się pod płotem i wchodzi na teren, a m...
 Pies odkrył przemyt
Budzisko. W sobotę rano celnicy na granicy w Budzisku zatrzymali do kontrol...

więcej wiadomości
 
komentarze użytkowników dodaj komentarz

nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu


Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Redakcja adopcje.org nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
weterynarz