koty do adopcji, psy do adopcji - adopcja zwierząt z całej Polski  
nowe konto zaloguj
reklama konto pomoc artykuły forum kontakt
 

Huk petard, eksplodujące granaty dymne i strzelający z broni maszynowej przestępca. Nocny pościg za zbiegiem. Takie elementy ćwiczyli uczestnicy Międzynarodowych Warsztatów Szkoleniowych Przewodników Psów Służbowych w Białymstoku - poinformowała podlaska policja.

Już po raz drugi w Komendzie Wojewódzkiej Policji w Białymstoku zostały zorganizowane Warsztaty Szkoleniowe Przewodników Psów Służbowych. W tym roku po raz pierwszy miały one charakter międzynarodowy. W trzydniowych zajęciach, które trwały od minionej środy do piątku uczestniczyło kilkunastu policjantów, którzy na co dzień pełnią służbę w różnych podlaskich komendach.

Uczestnicy ćwiczyli nie tylko w dzień, ale również nocą. Wykorzystywane były przy tym walory terenowe różnych miejsc powiatu białostockiego. Duża część zajęć prowadzona była w warunkach do złudzenia przypominających te, z którymi policjanci mogli się spotkać w codziennej służbie. Organizatorzy nie zapomnieli przy tym o odizolowaniu tych miejsc od osób postronnych. Dzięki temu psy mogły ćwiczyć na "ostro” - czyli bez kagańca, a więc w warunkach możliwie jak najbardziej zbliżonych do rzeczywistych. Po południu pierwszego dnia zajęć funkcjonariusze i ich psy zmierzyli się z zadaniem obezwładnienia niebezpiecznego przestępcy - pozoranta, który ukrył się w jednym z przemysłowych budynków w pobliżu Michałowa. Właśnie tam policjanci wraz ze swoimi czworonożnymi partnerami mogli sprawdzić skuteczność w poszukiwaniu zbiega w ciemnych i ciasnych pomieszczeń. Kolejne zadanie realizowane było w nocy. Miejscem, które wyznaczono do działania był las na poligonie wojskowym "Zielona” tuż pod Białymstokiem. Właśnie tam sprawdzana była poprawność asekuracji i współpraca przy poszukiwaniu przestępcy ukrywającego się w mrocznej gęstwinie.

Wykorzystywano przy tym wielu pozorantów, tak aby wykluczyć możliwość przyzwyczajenia psów do któregokolwiek z nich. Następnego dnia ćwiczone były pozorowane interwencje w lokalach publicznych podejmowane przez dwuosobowe patrole z psami. W tym przypadku zadaniem psów była obrona przewodnika przed atakiem agresywnego i uzbrojonego w niebezpieczny przedmiot mężczyzny, któremu towarzyszyli jego równie agresywni koledzy.

W podlaskich jednostkach policji aktualnie służbę pełni ponad 70 psów. Są to zwierzęta wytresowane do ratownictwa wodnego, wyszukiwania zwłok ludzkich oraz do wyszukiwania zapachów materiałów wybuchowych i narkotyków.


opr. online

źródło: www.wspolczesna.pl

 
inne aktualności
 Pięciolatka zmarła po ataku pitbulla
W małym mieście Simi Valley w Stanach Zjednoczonych doszło do tragedii. Pię...
 Za przyjacielem w paszczę rekina
Mówi się, że pies jest najbardziej oddanym i wiernym przyjacielem człowieka...
 Kupa nie gryzie
W najbliższej akcji 4 października 2008 będzie brało udział 4 wolontariuszy...
 Chleb ze smalcem z ...psa
W województwie małopolskim wyszedł na jaw makabryczny proceder. Stanisław ...
 Masowa śmierć?
Poważne oskarżenie padło pod adresem schroniska dla zwierząt prowadzonego p...
 Życie kosztuje 4 zł
18 sierpnia policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn w wieku 39 i 55 lat, podej...
 Stanęły w obronie kota
Dwie 13-latki trafiły z ciężkimi obrażeniami do białostockiego szpitala po ...
 Chciał pozbyć się kłopotu
Tylko dzięki przytomnej reakcji świadków zdarzenia i interwencji policji ud...
 Golden retriver karmi...tygrysy.
Karmiąca suka golden retriver przygarnęła trzy małe tygryski. Do zdarzenia ...
 Nocne spotkanie ze słoniem
Fatalnie skończyła się nocna „wycieczka” do zoo dla 17 – ...
 Pies na ławie oskarżonych
„Wszyscy wstać, Wysoki Sąd wchodzi..”. Tym razem słowa te usłys...
 Nie ma jak rodzinka
Oto przykład traktowania psa jako niebezpiecznej „zabawki”. 25-...
 Miłośniczka kotów zatrzymana
Pracownicy opieki społecznej znaleźli 117 kotów, szopa i królika w mieszkan...

więcej wiadomości
 
komentarze użytkowników dodaj komentarz

nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu


Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Redakcja adopcje.org nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.