koty do adopcji, psy do adopcji - adopcja zwierząt z całej Polski  
nowe konto zaloguj
reklama konto pomoc artykuły forum kontakt
 
wróć Pierwsze dni po adopcji  

Pierwsze dni po adopcji

Adopcja to dla zwierzęcia zmiana miejsca, otoczenia, nowe warunki życia, nowi opiekunowie. To wspaniałe wydarzenie bywa z tych względów – w początkowym okresie – źródłem ogromnego stresu dla zwierzęcia.

Naszym zadaniem jest przeprowadzić psa/kota przez ten trudny okres.
Pierwsze dni w nowym domu mają olbrzymie znaczenie dla późniejszych relacji zwierzaka z domownikami (dotyczy to zwłaszcza psów).
Na początku trzeba zwierzakowi poświęcić dużo uwagi i czasu.
Zaletą wzięcia młodego zwierzęcia jest to, że zwykle nie ma ono jeszcze utrwalonych urazów i szybko zapomni to, co było w jego życie złe. Wtedy cała odpowiedzialność za jego ukształtowanie spoczywa na nas.
Zwierzęta dorosłe możemy podzielić na dwie grupy: grupa pierwsza to zwierzęta, które dorastały wśród ludzi, były kochane, ktoś o nie dbał, ale z jakichś przyczyn nagle znalazły się w schronisku (śmierć lub choroba opiekuna, ucieczka). Spośród takich zwierząt łatwo wybrać zwierzę, które niemal od początku będzie z nami „współpracowało” i – w przeciwieństwie do szczenięcia/kociaka – nie będzie wymagało wiele pracy. Drugą grupą są zwierzęta, które zaznały już bardzo wielu krzywd – były źle prowadzone, zaniedbane, często bite lub zastraszone. One wymagają szczególnie wiele naszej uwagi, troski, pracy – czasem wiele miesięcy mija, zanim zaufają, zanim urazy zbledną. Taki pies/kot i opieka nad nim to wyzwanie dla miłośnika zwierząt i olbrzymia radość patrzenia na każdą pozytywną zmianę w psychice i wyglądzie zwierzęcia.

Drugą ważną kwestią jest zadbanie o zdrowie naszego nowego przyjaciela – koniecznie wybierz się z nim (kiedy już minie pierwszy stres związany z przeprowadzką) na wizytę do lecznicy. Poproś o dokładne zbadanie, obejrzenie uszu, oczu, sprawdzenie stanu sierści, zębów, dziąseł. Zapytaj o program szczepień i odrobaczeń, ustal ich terminy. Każde zwierzę zabrane ze schroniska, azylu, przytuliska koniecznie należy odrobaczyć, nawet, jeśli było regularnie odrobaczane wcześniej (w grupie zwierzęta zarażają się często pasożytami nawzajem). Odrobaczenie koniecznie powtarzamy po dwóch tygodniach.
Natomiast każdy z objawów: biegunka, apatia, wymioty to powód do bardzo pilnej wizyty w lecznicy – bez względu na czas, jaki minął od adopcji. To objawy wielu różnych chorób, w tym także bardzo groźnych chorób zakaźnych. Jeśli adoptowałeś/aś młode zwierzę, które nie było nigdy szczepione lub było szczepione w ciągu ostatnich 14 dni pobytu w schronisku, umów się na wizytę ze zwierzęciem zaraz po zabraniu go ze schroniska – czasem pierwsze objawy groźnych chorób są dla niewprawnego oka niezauważalne.


Mamy kota!

W pierwszych dniach, jeśli tylko masz możliwość, ogranicz przestrzeń życiową kota (zwłaszcza, jeśli nie jest jedynym zwierzęciem w Twoim domu) do jednego pomieszczenia (może to być 1 pokój, kuchnia, duża łazienka). Kot sam wykaże chęć poznawania dalszych zakamarków mieszkania, kiedy już oswoi się z najbliższym otoczeniem, w którym koniecznie powinna stać kuweta ze żwirkiem, miseczki z wodą i jedzeniem i jakieś przytulne legowisko (koszyczek, gruby ręcznik, kocyk). Daj mu dużo spokoju, przemawiaj do niego spokojnym, łagodnym tonem, a jeśli kot wykaże chęć – głaszcz go.
Do kuwety na początku najlepiej zastosować taki wypełniacz, jaki jest zwierzęciu znany – to sprawi, że chętniej skorzysta ze swojej nowej ubikacji. Często w schroniskach, azylach są do tego celu używane trociny – w takim wypadku wystarczy często użyć żwirku drewnianego (ma podobny zapach).
Jeśli kupiłaś/eś kuwetę zamykaną- z drzwiczkami, a kot nie zna tego rodzaju kuwet, na początek zdejmij jej górę lub przynajmniej drzwiczki.
Jeśli kot na początku chowa się w niedostępnych zakamarkach pozwól mu na to, dbając, by w pobliżu miał miseczki, kuwetę, z których będzie mógł skorzystać nie szukając ich po całym mieszkaniu. Jeśli kot po zmianie otoczenia nie je (a to zdarza się czasem pod wpływem silnego stresu) staraj się podsuwać mu smaczne kąski (szczególnie te pachnące intensywnie – ryba, surowe mięso). Jeśli taki stan utrzymuje się dłużej niż 2 dni koniecznie zabierz kota na wizytę do lecznicy dla zwierząt.
Kocięta, które dorastały wśród ludzi zwykle aklimatyzują się w nowym miejscu niemal od razu, ufnie badając swój nowy świat i szukając okazji do zabawy. Dorosłe koty – w zależności od ich charakteru i wcześniejszych doświadczeń – czasem ufnie jak kociaki przyjmują zmiany, niekiedy jednak trzeba im poświęcić w tym pierwszym okresie więcej uwagi i troski.


Mamy psa!

Jeśli wziąłeś psa ze schroniska i wydaje Ci się, że teraz nadszedł czas, by poczuł, że jest najważniejszy, chciałabyś mu dać do zrozumienia, że go kochasz, rozpieszczając go i karmiąc smakołykami - popełniasz poważny błąd!

Dla psa fundamentalną rolę odgrywa ustalenie pozycji jaką w grupie (ludzi lub zwierząt) zajmuje. By nasze życie z psem nie zamieniło się w „piekło”, musimy zadbać o właściwe zbudowanie naszej relacji z nim – pies nie może czuć się przywódcą „naszego stada”, ani zajmować pozycji ważniejszej w hierarchii niż którykolwiek z członków ludzkiej rodziny. A ponieważ to „wodzowi” pozwala się spać na najlepszym legowisku (naszym łóżku ;), ponieważ to wodzowi oddaje się najlepsze kąski (smakołyki przy stole ;), nie dziwmy się, że w takim wypadku pies nabiera przekonania, że.. wodzem jest. Zaczyna dominować, zachowywać się agresywnie i.. często wraca z powrotem do schroniska.

Przede wszystkim: ustalmy zasady, których przestrzegać będziemy jednomyślnie. Psa karmimy zawsze o wyznaczonych porach, pokarm podajemy mu z miski, nie karmimy psa przy stole, nie zapraszamy go do łóżka.
Często najlepszą decyzją, jaką możemy podjąć, jest odbycie z psem szkolenia pod okiem fachowca. To pogłębi naszą rodzącą się więź z psem, pozwoli zrozumieć jego psychikę, poznać go, a psu pozwoli dostosować się do naszych oczekiwań.

W pierwszych dniach musimy zapewnić naszemu psu bardzo wiele spokoju, pozwolić mu zapoznać się z otoczeniem. Na spacery z psem wychodzimy wyłącznie na smyczy i w kagańcu, nie puszczamy go swobodnie na niezabezpieczonym terenie – by uniknąć niebezpieczeństw (agresja psa wobec ludzi, innych zwierząt, ucieczka psa). Zanim człowiek pozna dobrze swojego psa, a pies nauczy się podporządkowywać swojemu nowemu człowiekowi, minie wiele czasu.

Ryśka

autorka jest wolontariuszem Cichego Kąta