Suczka rottweilera przypomina szkielet. Ledwie trzyma się na nogach. Wkrótce okaże się, czy przeżyje.
Do takiego stanu doprowadzono ją na działce znanego kołobrzeskiego biznesmena.
Gdy kierownik kołobrzeskiego schroniska Michał Chojnacki w towarzystwie strażników miejskich wkroczył wczoraj na teren działki w Głowaczewie pod Kołobrzegiem, natychmiast zrozumiał, że pomoc nadeszła w ostatniej chwili.
- Przywiązany łańcuchem do budy mieszaniec owczarka niemieckiego jeszcze jakoś się trzymał. Próbował wypełniać rolę stróża. Szczekał na nas. Suczka rottweilera nie wyszła nawet z budy. Nie miała już siły - relacjonował nam.
Miska z obierkami
Zaczęło się od telefonu do schroniska. Ktoś zauważył przeżywające koszmar zwierzęta. Prosił o pomoc. Opisane przez telefon miejsce to niezagospodarowana, zabłocona działka z małym barakiem i jakimiś maszynami. Obok nich dwie budy. - Obok bud stały dwa garnki. Jeden z wodą, drugi z ziemniaczanymi obierkami. Surowymi obierkami - zaznaczył Michał Chojnacki.
Z baraku wyszła kobieta. Powiedziała tylko, że to nie jej psy. Czyje? Nie powiedziała. Straż Miejska sporządziła dokumentację fotograficzną i wycieńczone zwierzęta zabrano.
- Owczarek dochodzi do siebie, ale psa w takim stanie jak ten rottweiler nigdy nie widziałem mówił ostro Chojnacki.
Katarzyna Kolman, lekarz weterynarii, sprawująca pieczę nad schroniskiem w Kołobrzegu również nie pamięta tak wycieńczonego zwierzęcia.
- Ma zanik tkanki mięśniowej. Sama skóra i kości - wyliczała nam. - Ktoś, kto doprowadził tego psa do takiego stanu, musiał go głodzić jakieś trzy, cztery miesiące. Poza tym zwierzę jest zapchlone, ma pasożyty skóry. Zresztą trudno się dziwić, że jest w takim stanie, jeśli karmione je tym, co znaleziono przy budzie.
Przedsiębiorca: - Nie wiedziałem
Łatwo ustaliliśmy, kto jest właścicielem działki, na której zgotowano psom tak okrutny los. To znany kołobrzeski biznesmen Mikołaj C. Prowadził gastronomiczny interes.
- Działka owszem, jest moja, ale to nie moje psy - mówił nam wczoraj spokojnie. - Pozwoliłem mieszkać w baraku dwóm mężczyznom z Głowaczewa. O ile wiem, spalił im się dom, potem znowu popadli w jakieś tarapaty. To ich psy. Jednego ponoć przygarnęli gdzieś z ulicy. Nie widziałem, żeby było z nimi coś nie tak, ale to może dlatego, że nie zaglądałem tam przez dobre 10 dni... - tłumaczył.
- Karmili obierkami? - dziwił się. - O ile wiem, to oni brali też od kogoś suchy chleb...
Przedsiębiorca przekonywał, że sam w domu ma psa, więc gdyby wiedział, że coś złego dzieje się tamtym zwierzętom, interweniowałby.
Pies może przeżyć
Bliska śmierci głodowej, przypominająca szkielet rottweilerka ma szansę przeżyć. - Gdy dostała jedzenie, zjadła - mówiła nam wczoraj Katarzyna Kolman. - Ma dobre odruchy, ale coś więcej będzie można powiedzieć po dokładnym badaniu.
Straż miejska całą dokumentację z piątkowej akcji przekazała policji. - Istnieje uzasadnione podejrzenie popełnienie przestępstwa, naruszenia przepisów ustawy o ochronie zwierząt - powiedział komendant Mirosław Kędziorski.
W grę wchodzić może zarówno zarzut znęcania się nad zwierzętami, jak i przetrzymywania ich w złych warunkach.
Iwona Marciniak

źródło: www.gk24.pl

 
inne aktualności
 Wygraj worek dobrej karmy!
Zarejestruj się i zaloguj na www.vetopedia.pl. Wybierz znaną Ci lecznicę, z...
 Króliki i fretki
Adopcje.org otwierają się na inne kategorie niż psy i koty. Od dnia dzisiej...
 Adoptowałeś zwierzaka?
Napisz nam o tym krótkie opowiadanie - dlaczego zdecydowałeś się na adopcję...
 Fufi - wyszukiwarka zwierząt
Wyszukiwarka zwierząt do adopcji już działa! Ponieważ od czasu powstania p...
 Człowiek - najgorszy przyjaciel psa
Widziałem, jak z jadącego samochodu wyrzucono jakiś nieokreślony kształt. W...
 Jak pies ma przeżyć sylwestra
Duża dawka ruchu, odpowiednia dieta, zamknięte okna i włączona muzyka ̵...
 Strzelali do psów
We wtorkowe południe w Gostkowie strzelano do psów Agnieszki Priadli-Pałasz...
 Zagłodzili psa na śmierć
Suczka rottweilera przypomina szkielet. Ledwie trzyma się na nogach. Wkrótc...
 9 psów śpi przy torach
Aż dziewięć psów mieszka na jednym podwórku przy ul. Zachodniej w Lesznie. ...
 Zabił psa kijem, na oczach dzieci
Do roku więzienia grozi 57-letniemu mężczyźnie, który zabił psa. Poznaniak...
 Absurd w przepisach
14-letnia Kasia i 16-letni Wojtek wyprowadzili na spacer swojego kundelka P...
 Wyrzucili psa, bo założyli alarm
Łódź. Przybłąkał się pies, podkopuje się pod płotem i wchodzi na teren, a m...
 Pies odkrył przemyt
Budzisko. W sobotę rano celnicy na granicy w Budzisku zatrzymali do kontrol...

więcej wiadomości
 
komentarze użytkowników dodaj komentarz
  • irysek1953
    Nie wiesz??? A można, można i to jak?!! Ja bym takiego "człowieczka" też tak potraktowała, jak on potraktował te biedne zwierzęta. Zwierzęta??? Przecież te stworzenia mają więcej ludzkich uczuć niż niejeden człowiek. Za mało i za niskie są kary dla takich...lepiej nic nie powiem, bo musiałabym bardzo zgrzeszyć. Niestety, dotąd będzie tak, dopóki nasi możni nie zmienią sposobu karania takich nibyludzi. Pozdrawiam Ira
  • Agu$ka
    Nie wiem jak tak można :(
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Redakcja adopcje.org nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
weterynarz