24 czerwca 2009r. znaleźliśmy uwięzioną w chaszczach przy ul. Sosnowej (prawdopodobnie zaczepiła się zerwanym łańcuchem podczas ucieczki od oprawców) zmaltretowaną, z licznymi bliznami i wbitym łańcuchem w szyję! (Sama nie mogła by sobie tak wbić żywcem...). Od razu zawieźliśmy do weterynarza, który pod narkozą natychmiastowo wyciągnął łańcuch z szyi i opatrzył rany. Sunia wygląda na starszą poprzez takie wycieńczenie organizmu, lecz jest młodziutka. Jak można było się znęcać nad takim kruchym a'la pudelkiem i przetrzymywać na takiej uwięzi!
Na szczęście sunia jest bardzo ufnym piesiem i garnie się do ludzi, ciągle chciała być przytulana. Kto da jej prawdziwą szansę na dobre życie, wśród kochających...gdy tylko ją odkarmimy i zaleczymy rany.

Jeśli ktoś zna szczegóły jej przetrzymywania prosimy o kontakt.
Być może została odebrana prawdziwym właścicielom i katowana z frustracji bądź zawiści...

źródło: bialapodlaska.schronisko.net

 
inne aktualności
 Małe wyrzutki na deszcz...
 Biedny kocio czeka na dobry dom!
 Psiak rasy wilczarz irlandzki czeka
 APEL!!
 Maxi odeszła!
 Bardzo dziękujemy za serce!
 Szukamy domków!
 Sierotki z ul. Brzeskiej uratowane!
 Dwumiesięczne kociaki adoptowane!
 Czarna czeka na dom!
 Mailo!
 LUDZIA !
 Piękne małe kotki mają już domki!

więcej wiadomości
 
komentarze użytkowników dodaj komentarz

nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu


Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Redakcja adopcje.org nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
weterynarz