Mówi się często o nich, że chodzą własnymi drogami, że są indywidualistami, że tak naprawdę nie potrzebują miłości człowieka. Prawda jest jednak taka,
że te wrażliwe istoty kochają swoich opiekunów bardzo mocno, że bezdomność powoduje u nich głęboki smutek i tęsknotę.. Tęsknotę za czułą dłonią, za
bezpiecznym schronieniem, a przede wszystkim za obecnością ukochanego człowieka i jego miłością. Natura Kota jest bardzo tajemnicza i piękna, a każdy
z nich charakteryzuje się nie tylko innym umaszczeniem ale i niepowtarzalnym zachowaniem.
Niestety wciąż trafiają one do schronisk, najczęściej porzucane bezlitośnie przez człowieka. Tutaj w boksach, czy w klatkach powoli gaśnie w nich ta
piękna dusza, ponieważ tracą wiarę w człowieka i łaskawszy los.. Często z powodu głębokiego smutku, braku apetytu, tracą odporność i umierają.
Codziennie obserwujemy wiele takich cierpień. W najgorszej sytuacji są te Koty, które po wielu latach życia z ukochaną osobą nagle zostają oddane do
schroniska, bądź co gorsze są wyrzucane na ulicę gdzie nie mają żadnej szansy na przetrwanie. Nawet gdy uda nam się uratować takiego Mruczka, to ich
starszy wiek nie daje wiele szansy na adopcje, a przecież rany na duszy może zagoić tylko kochający, nowy opiekun.
Każdy z Was może uratować życie któregoś z Kotków. Zapraszamy bardzo serdecznie do schroniska i zachęcamy do adopcji naszych Mrusiów. Ze swojej strony
zawsze staramy się dobrać Kotka odpowiednio do oczekiwań i warunków jakie mogą być im zapewnione. Staramy się , by obie strony były ze sobą
szczęśliwe, a ponieważ dobrze znamy nasze Kotki, to jesteśmy pewni, że adopcje w naszym schronisku będą naprawdę udane:) Zawsze też służymy poradą i
pomocą w dalszym życiu kociaka niezależnie od pory dnia, czy nocy.
Ze względu na to iż święto naszych pupili przypada na środek tygodnia, postanowiliśmy uczcić go w sobotę 20go lutego. Każdy odwiedzający może
podarować kociakowi prezent, przysmaki bądź dowolną dawkę pieszczot. Pamiętajmy jednak, że największe szczęście dla naszych Mruczków, to adopcja.
Wdzięczność Kota przygarniętego ze schroniska potrafi być bardzo wielka, więc jeśli myślisz o adopcji, nie czekaj z decyzją.
Na zdjęciu prezentuje się Tuptuś - ulubieniec wolontariuszy i pracowników. Niestety już nie podnosi tak radośnie ogonka do góry i nie próbuje
zaskarbić sobie czyjejś miłości. Zbyt długo jest w schronisku..
źródło: otozoswiecim.schronisko.net
|
|
| inne aktualności |
 |
 |
ZBIÓRKA NA KOJCE - PROSIMY O POMOC
|
 |
Strona w awarii
|
 |
Usterki
|
 |
Ratujemy przez adopcję
|
 |
Zapraszamy na Koci Bal!
|
 |
Marsz NIEMILCZENIA
|
 |
Pomóż znaleźć dom
|
 |
Interwencja z koziołkiem
|
 |
Marsz (NIE) Milczenia
|
 |
Przekaż 1% na Schronisko
|
 |
Wesołych Świąt!!!
|
 |
Świąteczny los karpia
|
 |
Zadążyć przed zimą..
|
|
więcej wiadomości |
|