koty do adopcji, psy do adopcji - adopcja zwierząt z całej Polski
nowe konto zaloguj
reklama konto pomoc artykuły forum kontakt
 
wróć kategoria:
nie doczekały
1 / 20   następna_strona
Przeglądasz dział zwierząt którym nie dane było doczekać nowego domu
widoczne tu zwierzęta nie żyją
Roki  
imię: Roki
płeć: pies
miasto: Tarnowskie Góry
uwagi: Roki przegrał z nowotworem;(
Nero  
imię: Nero
płeć: pies
miasto: Tarnowskie Góry
uwagi: Nero odszedł...Pokonała go choroba wątroby:(
Hektor  
imię: Hektor
płeć: pies
miasto: Opole
uwagi: Hektor po miesiącu przebywania w betonowym schronisku cierpiał na chorobę stawów, uniemożliwiająca mu c hodzenie. jedynym humanitarnym dl aniego wyjściem wyło uśpienie.
Smutna sunia  
imię: Smutna sunia
płeć: suka
miasto: Ostróda
uwagi: Sunia zmarla wkrotce po adopcji, ale swoje ostatnie dni spedzila po opieka trosliwych ludzi
Binky  
imię: Binky
płeć: pies
miasto: Radom
uwagi: Binky czekał na dom. Była już Pani chętna do przygarnięcia go. Dom idealny, pani zakochana w zwierzętach ... Binkiego zagryźli towarzysze... Nigdy nie daruję sobie jego śmierci...
Roki  
imię: Roki
płeć: pies
miasto: Kędzierzyn-Koźle
uwagi: Nie żyje.
Mysza  
imię: Mysza
płeć: suka
miasto: Starachowice
uwagi: Niestety obrażenia wewnętrzne okazały się zbyt rozległe i sunia nie została wybudzona.
Filusia  
imię: Filusia
płeć: kotka
miasto: Krasnystaw
uwagi: FIP, niestety zmarła Filusia
Moro  
imię: Moro
płeć: pies
miasto: Zabrze
uwagi: Moro odszedł za TM... Wyrokiem był dla niego nowotwór kości - straszny ból i cierpienie ;(
Aro  
imię: Aro
płeć: pies
miasto: Miedary
uwagi: Niestety,psiak ciężko zachorował i nie udało się mu pomóc:(
Manuela  
imię: Manuela
płeć: kotka
miasto: Toruń
uwagi: Manuela odeszła za Tęczowy Most. Chorowała na nerki, jej małe ciało było coraz słabsze, choć nadrabiała hartem ducha. Organizm jednak był bardzo zmęczony. Nerki odmawiały posłuszeństwa. Manuela..
Jamajka  
imię: Jamajka
płeć: kotka
miasto: Opole
uwagi: Jamajka odeszła za TM (')
Zoolog  
imię: Zoolog
płeć: kocur
miasto: Opole
uwagi: W sobotę rano Zoolog leżał bezwładnie w swoim boksie. Został przewieziony do lecznicy. Dostawał leki, kroplówki. Niestety dziś rano odszedł od nas, taki cicho, jak cicho żył w schronisku...
reklama