|
|
 |
| Forum: Psy temat: Jak poradzić sobie ze śmiercią ukochanego zwierzaka? |
 |
| Marcia_2013 |
|
|
 |
 |

1
28-02-2008 |
Witajcie WSZYSCY MIŁOŚNICY ZWIERZĄT. MÓJ TEMAT NIE BĘDZIE TAKI RADOSNY. tYDZIEŃ TEMU MUSIELIŚMY ZDECYDOWAĆ SIĘ NA EUTANAZJĘ NASZEJ UKOCHANEJ SUCZKI
DŻABY. MIAŁA 8 LAT I CHOROWAŁA NA GRONKOWCA ZŁOCISTEGO. TO STRASZNE CHORÓBSKO ATAKOWAŁO JĄ CORAZ GORSZYMI SWĘDZACYMI KROSTAMI.PRZEDŁUŻALIŚMY JEJ ŻYCIE
LEKAMI ,ODSTĘPY POMIĘDZY NAWROTAMI CHOROBY BYŁY CORAZ KRÓTSZE A JEJ PRZEBIEG CORAZ GORSZY. W KOŃCU NAWET WETERYNARZ ODMÓWIŁ DALSZEGO LECZENIA.
KOCHALIŚMY JĄ JAK WŁASNE DZIECKO. NIE MOGĘ SOBIE PORADZIĆ Z JEJ ŚMIERCIĄ. BRAKUJE MI JEJ NA KAŻDYM KROKU I MAM WRAŻENIE, ŻE CIĄGLE JĄ WIDZĘ W DOMU, ŻE
ZARAZ POŁOŻY MI GŁOWĘ NA KOLANACH I BĘDZIE DOMAGAĆ SIĘ PIESZCZOT. KOCHAM ZWIERZAKI, ALE BOJĘ SIĘ WZIĄŚC NASTĘPNEGO PIESKA, BO CI PRZYJACIELE ŻYJĄ
ZDECYDOWANIE ZA KRÓTKO, A ZRESZTĄ TERAZ ŻADEN PIESEK NIE ZASTĄPI MI MOJEJ DŻABUNI. MAM ŻAL DO HODOWCÓW TEJ RASY, ŻE ZADEN Z NICH NIE WSPOMINA, ŻE TA
RASA ZAGROŻONA JEST GENETYCZNIE TĄ CHOROBĄ I ŻADEN Z TYCH PSÓW NIE ŻYJE DŁUGO. W MOIM MIEŚCIE ZOSTAŁY TYLKO DWA PRZEDSTAWICIELE TEJ RASY A BYŁO ICH
NAPRAWDĘ DUŻO. WETERYNARZ POWIEDZIAŁ , ŻE MOJA DŻABA I TAK ŻYŁA DŁUGO jak na tą rasę. Ciężko mi i dlatego piszę.   |
 |
| Marcia |
 |
|
 |
 |
 |
| kamilka91 |
|
|
 |
 |

23
12-01-2008 |
Ja jednak jestem za następnym piakiem. Wiadomo, że nigdy nie zastąpi poprzedniego... Ale mi to zawsze pomagało. Tego następnego też będzie można
pokochać. I proponowałabym kundelka, bo te żyją zdecydowanie dłużej (w większości). Najlepiej ze schroniska, żeby pomóc jakiejś bidzie  |
 |
| "Kto nie kocha zwierząt, ten nie jest w stanie pokochać ludzi" |
 |
|
 |
 |
 |
| foqsica |
|
|
 |
 |

16
05-02-2008 |
Ja przeżyłam coś podobnego, z moją Suczką kiedy musieliśmy ja uśpić byłam dłużej niż bez niej...
Nie będzie już nigdy w moim życiu psa takiego jak Ona, mimo ze będą następne psy, ale to będą tylko psy, prawdopodobnie bez nadawania im jakiś
wyższych przymiotów (oczywiście będę je kochać i tak dalej, ale już tylko jako psy każde inne)
Nie spiesz się z kupnem nowego zwierzaka. Ale jeśli jednak zechcesz, to polecam jak poprzednia osoba kundelki (moja Minia żyła około 13 lat) |
 |
|
 |
|
 |
 |
 |
| katya |
|
|
 |
 |

2
29-01-2007 |
Ja się pocieszam, że wszyscy spotkamy się kiedyś na soczystych łąkach za Tęczowym Mostem  |
 |
| www.niechcianeizapomniane.org
[url=http://www.adopcje.org/user410-0.html][img]http://www.adopcje.org/signature/sygnaturka410.jpg[/img][/url] |
 |
|
 |
 |
 |
| merely |
|
|
 |
 |

11
05-03-2008 |
współczuje.. nie wiem dokładnie co czujesz, bo teraz mam pierwszego psa,
ale dwa lata temu straciłam 'tylko' królika.. dla mnie to był aż królik, i dalej bardzo za nim tęsknię..
ale nowy pies ci pomoże on nie będzie zamiast twojej poprzedniej suni,
tylko jakby obok niej
zapełni pustkę w domu, chociaż z nim nigdy nie będzie tak jak z tamtą sunią..
ale po prostu ci powiem że nowy pies ci pomoże szybciej dojść do siebie
jeśli nie chcesz żeby przypominał tamtej suni weź psa innej rasy, mniejszego innej maści |
 |
| Iśka & Chester ;*
http://www.adopcje.org/index.php?mod=account&action=addons |
 |
|
 |
 |
 |
|
|
|