wróć
wyświetlanie od najstarszego
1 / 3 następna strona
posty: 1
28-02-2008
28-2-2008 o 10:19
Witajcie WSZYSCY MIŁOŚNICY ZWIERZĄT. MÓJ TEMAT NIE BĘDZIE TAKI RADOSNY. tYDZIEŃ TEMU MUSIELIŚMY ZDECYDOWAĆ SIĘ NA EUTANAZJĘ NASZEJ UKOCHANEJ SUCZKI DŻABY. MIAŁA 8 LAT I CHOROWAŁA NA GRONKOWCA ZŁOCISTEGO. TO STRASZNE CHORÓBSKO ATAKOWAŁO JĄ CORAZ GORSZYMI SWĘDZACYMI KROSTAMI.PRZEDŁUŻALIŚMY JEJ ŻYCIE LEKAMI ,ODSTĘPY POMIĘDZY NAWROTAMI CHOROBY BYŁY CORAZ KRÓTSZE A JEJ PRZEBIEG CORAZ GORSZY. W KOŃCU NAWET WETERYNARZ ODMÓWIŁ DALSZEGO LECZENIA. KOCHALIŚMY JĄ JAK WŁASNE DZIECKO. NIE MOGĘ SOBIE PORADZIĆ Z JEJ ŚMIERCIĄ. BRAKUJE MI JEJ NA KAŻDYM KROKU I MAM WRAŻENIE, ŻE CIĄGLE JĄ WIDZĘ W DOMU, ŻE ZARAZ POŁOŻY MI GŁOWĘ NA KOLANACH I BĘDZIE DOMAGAĆ SIĘ PIESZCZOT. KOCHAM ZWIERZAKI, ALE BOJĘ SIĘ WZIĄŚC NASTĘPNEGO PIESKA, BO CI PRZYJACIELE ŻYJĄ ZDECYDOWANIE ZA KRÓTKO, A ZRESZTĄ TERAZ ŻADEN PIESEK NIE ZASTĄPI MI MOJEJ DŻABUNI. MAM ŻAL DO HODOWCÓW TEJ RASY, ŻE ZADEN Z NICH NIE WSPOMINA, ŻE TA RASA ZAGROŻONA JEST GENETYCZNIE TĄ CHOROBĄ I ŻADEN Z TYCH PSÓW NIE ŻYJE DŁUGO. W MOIM MIEŚCIE ZOSTAŁY TYLKO DWA PRZEDSTAWICIELE TEJ RASY A BYŁO ICH NAPRAWDĘ DUŻO. WETERYNARZ POWIEDZIAŁ , ŻE MOJA DŻABA I TAK ŻYŁA DŁUGO jak na tą rasę. Ciężko mi i dlatego piszę.
zapomnij
posty: 23
12-01-2008
1-3-2008 o 19:22
Ja jednak jestem za następnym piakiem. Wiadomo, że nigdy nie zastąpi poprzedniego... Ale mi to zawsze pomagało. Tego następnego też będzie można pokochać. I proponowałabym kundelka, bo te żyją zdecydowanie dłużej (w większości). Najlepiej ze schroniska, żeby pomóc jakiejś bidzie
zapomnij
posty: 16
05-02-2008
8-3-2008 o 22:42
Ja przeżyłam coś podobnego, z moją Suczką kiedy musieliśmy ja uśpić byłam dłużej niż bez niej...
Nie będzie już nigdy w moim życiu psa takiego jak Ona, mimo ze będą następne psy, ale to będą tylko psy, prawdopodobnie bez nadawania im jakiś wyższych przymiotów (oczywiście będę je kochać i tak dalej, ale już tylko jako psy każde inne)
Nie spiesz się z kupnem nowego zwierzaka. Ale jeśli jednak zechcesz, to polecam jak poprzednia osoba kundelki (moja Minia żyła około 13 lat)
zapomnij
posty: 2
29-01-2007
22-4-2008 o 14:14
Ja się pocieszam, że wszyscy spotkamy się kiedyś na soczystych łąkach za Tęczowym Mostem
zapomnij
posty: 12
05-03-2008
23-4-2008 o 12:23
współczuje.. nie wiem dokładnie co czujesz, bo teraz mam pierwszego psa, ale dwa lata temu straciłam 'tylko' królika.. dla mnie to był aż królik, i dalej bardzo za nim tęsknię..
ale nowy pies ci pomoże on nie będzie zamiast twojej poprzedniej suni, tylko jakby obok niej
zapełni pustkę w domu, chociaż z nim nigdy nie będzie tak jak z tamtą sunią..
ale po prostu ci powiem że nowy pies ci pomoże szybciej dojść do siebie
jeśli nie chcesz żeby przypominał tamtej suni weź psa innej rasy, mniejszego innej maści
zapomnij
posty: 6
07-07-2008
8-7-2008 o 21:25
Ile ja codziennie widzę eutanazji,płaczących właścicieli nad ciałem pupila.....go nigdy się nie da zastąpić. Najlepiej kupić sobie nowego zwierzaka i się nim cieszyć jak tylko można, tylko pamiętaj że on nie ma zająć miejsca twojego zmarłego psa, tylko ma ci być nowym przyjacielem....
zapomnij
posty: 1
19-07-2008
23-7-2008 o 12:53
Witajcie.Ja,niestety też musiałam uśpic moją sunię.
było to 17.07.2008.Niestety była bardzo chora.Miała nieuleczalną chorobę kości,która strasznie szybko postępowała.Chirurg w klinice powiedział,że to kwestia czasu.Dni,najwyżej tygodni.Strasznie za nią tęsknię.Jak tylko o niej pomyślę to chce mi się płakac,ale cały czas się pocieszam,że za TĘCZOWYM MOSTEM już nie cierpi i jest szczęśliwa.Brakuje mi jej tupotu pazurków po podłodze,zabaw.Ale pewnie tak miało byc.Ktoś mądry ostatnio mi powiedział,że jedne pieski umierają dlatego,żeby zrobic miejsce kolejnym.I to chyba racja.Niedługo mam zabrac sunię,która też potrzebuje domu.Pozdrawiam wszystkich.
zapomnij
wróć
wyświetlanie od najstarszego
1 / 3 następna strona
weterynarz