koty do adopcji, psy do adopcji - adopcja zwierząt z całej Polski
nowe konto zaloguj
reklama konto pomoc artykuły forum kontakt
 
wróć
 
Forum: Chcę pomagać     temat: A tak się staram...
nuronkax
5-3-2008 o 12:08

6
03-03-2008
Szukam informacji. Jak już mówiłam przy temacie "pomagam" schronisko w Lublinie odrzuca naszą pomoc. Jak im pomóc nie narzucając się? Jak pomoc tym, którzy togo potrzebują, czyli zwierzętom? Jak coś zaproponować?
Proszę o rady. Czuję się taka bezradna...
Nuronka
kamilka91
6-3-2008 o 19:30

23
12-01-2008
Nie wiem.
Podobna sytuacja była w innym schronisku (nieważne którym), zaczęli przyjmować pomoc dopiero po pojawieniu się artykułu w gazecie...
"Kto nie kocha zwierząt, ten nie jest w stanie pokochać ludzi"
merely
28-4-2008 o 20:39

11
05-03-2008
może gdybyś przyszła do tego schroniska z jakimiś karmami, kocami czy pieniędzmi przyjęli by cię lepiej? albo jakbyś zorganizowała jakaś akcje na rzecz schroniska?
nie mam pomysłów..
dziwne że nie chcą pomocy, bo dla takiego pieska każdy spacerek się liczy..
Iśka & Chester ;* http://www.adopcje.org/index.php?mod=account&action=addons
Mycha
8-5-2008 o 07:38

31
12-02-2007
myslę, że najlepiej przywieźć im jakieś dary: koce, jedzonko... Spróbowac jakoś podejść. Prawde mówiąc z reguły schroniska, które mają coś do ukrycia nie chcą wolontariuszy :/
admin
8-5-2008 o 07:57

179
06-12-2005
cytat:

Prawde mówiąc z reguły schroniska, które mają coś do ukrycia nie chcą wolontariuszy :/



Nie tylko.

Niestety bardzo często jest to wynikiem doświadczenia.
Tak jak to w życiu bywa są wolontariusze i wolontariusze.
Są tacy, którzy chcą pomagać zwierzętom, ale są i tacy - i to całkiem spora grupa, która chce rządzić w schronisku, a na to nie pozwoli żaden kierownik. Jest też inna grupa wolontariuszy, który pojawia się i znika. Miałem również okazję poznać takich z bliska. Taki wolontariusz zajmuje sporo czasu na wyszkolenie, wytłumaczenie itp a potem znika i nie wraca.
ta sygnatura po prostu wymiata :)
wróć