wróć
wyświetlanie od najstarszego
posty: 1
03-06-2009
3-6-2009 o 19:51
SZCZENIAK UPIJANY NALEWKĄ!

mała, młodziutka sunia całe życie spędziła w melinie gdzie królowała niekończąca się libacja....... bita, przeganiana z kąta w kąt, wiecznie głodna.......
atrakcją tego bezustannego pijaństwa było pojenie suni nalewkami, ubaw był po pachy jak pies słaniał się na nogach i umierał ze strachu

nigdy byśmy się nie dowiedzieli o tej udręczonej psince gdyby nie jakiś nieoczekiwany odruch kompana od kielicha, w którym odezwało się ludzkie uczucie ...litość pewnie...............zabrał sunie z tego domu

teraz jej domem jest brama, park lub budka z piwem...........przynajmniej nie jest bita a i jedzenie jakieś dostanie jak facet oprzytomnieje

ów człowiek jej nie chce ....zabrał ja z litości ale nie ma zamiaru sie nia zajmować ........ dał nam kilka dni na zabranie suni

psinka ma ok 9 - 11 miesięcy, jest malutka, i bardzo łagodna........bidula jest tez bardzo nieśmiała i zalękniona, przy każdym nieoczekiwanym ruchu robi unik i kuli się ze strachu ...ale co się dziwić rożnie rzeczy się zdarzają w takim życiu, trzeba uważać, ......przy nas jeden z "kolegów" poleciał jak długi na ziemię i gdyby sunia nie odskoczyła to by ją przygniótł nieprzytomny

szukamy dla niej jakiejkolwiek pomocy.......
sunia przebywa na terenie Bolesławca, ale nie ma problemu by ją przewieźć w inne rejony Polski

tel.
Agnieszka 601 079 807
aolejnik@multi-tech.strefa.pl

JEŚLI NIE MOŻESZ PRZYGARNĄĆ PSIAKA DODAJ CHOCIAŻ ZDJĘCIE Z OPISEM! POMÓŻMY!
zapomnij
posty: 2
06-09-2009
6-9-2009 o 13:38
I co się w końcu stało z sunią??
zapomnij
weterynarz