koty do adopcji, psy do adopcji - adopcja zwierząt z całej Polski  
nowe konto zaloguj
reklama konto pomoc artykuły forum kontakt
 
wróć
1 / 3   następna strona
Forum: Koty     temat: Koty
Kociara
6-10-2007 o 21:20

2
06-10-2007
Cześć! Koty to moje ulubione zwierzątka!
Jeśli ktoś też tak uwielbia te słodkie stworzenia niech pisze-chętnie wymienie zdania na ten temat!
Pozdrawiam!
Kociara
seniorita
15-11-2007 o 09:20

3
18-09-2007
Dobrze trafiłaś, kociarzy jest tutaj dostatek
dedi74
10-12-2007 o 17:12

6
10-12-2007
Jasne
Ja mam 3 swoje + fundacyjne
Potrzebujesz kota- napisz
Zuzia
3-2-2008 o 21:46

13
23-08-2007
Koty to moje ulubione zwierzaki.
Mam 4 swoje i obecnie 1 tymczas.
Koty...moje życie.
reddie
3-2-2008 o 22:47

79
18-01-2007
Koty? "KOTY SĄ MIŁE" Swoją kotkę mam tylko jedną. I zazwyczaj 9 tymczasowych. Ostatnio tylko 3, bo kwarantanna

Koty są centrum mojego świata. W zasadzie podporządkowałam im całe swoje życie od A do Z.
CoToMa
6-2-2008 o 13:48

31
28-10-2006
Bez kotów nie wyobrażam sobie życia.
"Swoich" mam 6, a "nie-swoich" aktualnie 80...
Anula25
6-2-2008 o 13:58

1
06-02-2008
Witajcie!
Ja podobnie jak Wy kocham koty, do niedawna mialam kotke... Znalazlam ja jako male kocie zdychajace z glodu i wyziebienia w krzakach... Serce peklo mi mi z zalu, pozbieralam sie i zabralam ja do weterynarza, lekarz dal jej 5 % na przezycie, lykalam lzy ale nie poddalam sie i cudem udalo mi sie ja uratowac. Kotka dostala imie Zapalka bo byla taka cieniutka, zyla z nami 8 lat, byla kochanym i wdziecznym kotem, spala ze mna i chodzila za mna jak pies. To byla milosc mojego zycia... Jakis czas temu odeszla... Prawdopodobnie zostala otruta, zdychala mi na rekach a ja i weterynarz nie moglismy juz nic zrobic. Od smierci mojej Zapaleczki minelo wiele miesiecy i teraz czuje, ze nadszedl czas zeby pomoc kolejnej malej znajdzie... Ciezko bylo mi przekonac rodzine na kolejnego kotka, ale udalo sie po tym jak zobaczyli ta strone! W przyszlym tygodniu wybieram sie do Was do schroniska po nowego domownika. Bardzo bym chciala miec mala koteczke, wcale nie musi byc ladna i rasowa, moze to byc najbrzydsze kocie ktore wymaga opieki, mam zaprzyjaznionego weterynarza ktory zaoferowal sie ze mi pomoze jezeli bedzie jakis problem. Mam wielka nadzieje ze znajde tam moja kicie. Drecza mnie tez welkie obawy, ze peknie mi serce jak zobacze taka mase zwierzat potrzebujacych milosci i opieki... Jak juz moje kocie bedzie w domu to napisze o nim pare slow. 3majcie kciuki zeby sie udalo! Pozdrawiam
wróć
1 / 3   następna strona