oddam kota, oddam psa - adopcja kota, adopcja psa, adopcja kotów, adopcja psów, koty do adopcji, psy do adopcji Psy do adopcji na tej stronie są ogłaszanie przez schroniska i osoby prywatne.
Adopcja psa to poważna decyzja i zanim podejmiesz decyzję dokładnie ją przemyśl.
Oddam psa - zanim podejmiesz taką decyzję spójrz mu w oczy i zastanów się.
nowe konto zaloguj
reklama konto pomoc artykuły forum kontakt
 
wróć
3 / 9   poprzednia strona następna strona
Forum: Koty     temat: Ink&Dexter i Fundacja Kocia Dolina (i reddie...)
Kasia89
25-12-2007 o 12:42

26
25-07-2007
Dołączam się do życzeń
Mam nadzieję, że w te święta stanie się cud i koty, które już od dawna szukają domów, nareszcie je znajdą
reddie
26-12-2007 o 21:52

79
18-01-2007
W oczekiwaniu na dom dzieją się różne rzeczy. I do tego święta są. To sprzyja. Bobinti się zakochał tak jakby

All Bobinti wants for Christmas is...
reddie
27-12-2007 o 11:44

79
18-01-2007
Prezentacja kotów KD-Bydgoszcz
Part 1. Tigra

Najstarsza stażem i wiekiem. Ma około 8 lat. Przyszła zeszłej zimy, wręcz się wprosiła. Była w tragicznym stanie - świerzb, alergia pokarmowa (cała skóra poraniona), oczywiście koci katar. I w zasadzie nikomu się chyba Tigra nie podoba (z potencjalnych domków, oczywiście), bo na razie było na nią 2 chętnych, którzy dość szybko zamilkli. Możliwe, że Tigra zostanie ze mną już na zawsze (ja nie mam nic przeciwko). Jednak przy całym swoim miłym proludzkim charakterze, Tigra nienawidzi innych kotów. I dlatego wolałabym, aby jednak znalazła dom niezakocony, niezapsiony i raczej niezadzieciony. Tylko Tigra i Człowiek - rozwiązanie optymalne. Tigra oczywiście jest śliczna i mądra. I tak naprawdę bardzo cierpliwa - już bardzo długo jest u mnie, kotów zawsze pełno, a ona dzielnie to znosi.

Tigra - foto

A tak wyglądała na początku...
mokkunia
27-12-2007 o 13:04

24
12-06-2006
Reddie, głowa do góry. Kwarantanna szybko Wam zleci, zobaczysz. Na początku zawsze jest ciężko, nawet bardzo. Swoje trzeba przeboleć, przepłakać. Potem jest pustka, bo niestety odpadają wizyty w domkach tymczasowych i u znajomych, którzy mają jeszcze nie zaszczepione koty. Ale są telefony, Skype, gadu-gadu, maile, fora Nie jest źle - a mówię to z własnego doświadczenia. Można pomagać na wiele sposobów - chociażby ogłoszeniowo, banerkowo, wątkowo. Ja tak właśnie spędzałam i spędzam czas kwarantanny. Przy okazji zrobiłam "porządek" ze swoimi kotami bo kiedy dom przepełniony był tymczasami nie było na to czasu, sił i pieniędzy. No i w końcu miałam chwilę na załatwienie swoich spraw, z którymi bardzo zwlekałam...
Reddie - jesteś dzielna i wielka! I może to zabrzmi banalnie, ale mówię Ci - będzie dobrze!
reddie
27-12-2007 o 14:12

79
18-01-2007
Dziękuję, Ania Na razie jeszcze jakoś się z tym trzymam. Wprawdzie boli mnie, gdy nie mogę głodnemu kotu z podwórka dać jeść. I gdy czytam, że ktoś potrzebuje pilnie dt dla jakiejś biedy, a ja nic nie mogę zrobić. Ale wiem, że tak musi być. Mam swoją Inkę, mam 6 kochanych futer, którym pewnie znajdę super domki, bo będę wybrzydzać teraz (teraz mogę). Trochę smutno mi, że się nie zobaczę z Tobą u Matahari, ale co tam. Kiedyś w końcu będziemy się mogły spotkać

No i teraz rzeczywiście będę mieć więcej czasu na zajęcie się porządnie tymi kotami, które zostały, a także sobą. Może w końcu znajdę normalną pracę. Wolontariat w fundacji zorganizuję porządny (wkrótce spotykam się z naszym prawnikiem w tym m. in. celu). Wyśpię się

A na koniec filmik z Bobintim w roli głównej
reddie
27-12-2007 o 21:14

79
18-01-2007
Bobinti i Kara-May. Dyzio, możesz sam ocenić czy Kara-May jest świadoma, że Bobinti ją podrywa

YouTube video

Edit: Dzięki inspiracji miauowiczki, którą przejął los Barnaby "w tle", druga wersja, czyli akcent przeniesiony na owo "tło", czyli dramatycznie i wyciskająco łzy: YouTube video 2
admin
28-12-2007 o 10:08

207
06-12-2005
Słitaśne !
ta sygnatura po prostu wymiata :)
wróć
3 / 9   poprzednia strona następna strona