oddam kota, oddam psa - adopcja kota, adopcja psa, adopcja kotów, adopcja psów, koty do adopcji, psy do adopcji Psy do adopcji na tej stronie są ogłaszanie przez schroniska i osoby prywatne.
Adopcja psa to poważna decyzja i zanim podejmiesz decyzję dokładnie ją przemyśl.
Oddam psa - zanim podejmiesz taką decyzję spójrz mu w oczy i zastanów się.
nowe konto zaloguj
reklama konto pomoc artykuły forum kontakt
 
wróć
1 / 2   następna strona
Forum: Po adopcji     temat: To po co biorą?
agnieszka
25-12-2007 o 17:51

15
01-05-2007
Niektorzy ludzie biorą zwierzęta do domu , a później i tak się nimi nie opiekują.To po co biorą?
klaudix
2-1-2008 o 20:44

4
11-11-2007
Bo myślą że zwierzę będzie tylko siedziało tylko w jednym miejscu,nic nie trzeba będzie go uczyć itp.
Natalia00
4-1-2008 o 20:27

12
30-08-2007
jesli chodzi o psy schroniskowe - pracownicy bądx wolontariusze mają jakby moralny obowiązek sprawdzać, jak zwierzak się miewa, lub przynajmniej utrzymywać z nim kontakt sieciowy - umożliwia to m.in. przesyłanei zdjęć ;
czy pies ma swoje miejsce, miske, jak wygląda.
[url=http://www.adopcje.org/user913-0.html][img]http://www.adopcje.org/signature/sygnaturka913.jpg[/img][/url]
seniorita
30-1-2008 o 13:39

3
18-09-2007
Zanim odda sie kota czy psa do nowego domu należy wypytać nie tylko jakie warunki może zapewnić adoptujący ale i jakie oczekiwania ma przyszły opiekun i znaleźć dla niego odpowiedniego zwierzaka.
amalena
3-2-2008 o 18:36

5
24-12-2007
biorą najwyrazniej pod uwage swe własne potrzeby, że dziecko bedzie miało kumpla, że ktoś im zaszczeka (funkcja "dzwonek"), itd, natomiast zupełnie nie myślą jakie potrzeby ma pies...że jego bycie w domu wiąże się i z obowiązkami i z kosztami...
me
Zuzia
4-2-2008 o 21:01

13
23-08-2007
Dlatego też tak ważne jest podpisanie umowy adopcyjnej,która chociaż w części eliminuje nieodpowiedzialnych ludzi...
Sprawdzenie,w przypadku kota,czy w domu są np. zabezpieczone okna.
Czy zwierzak będzie szczepiony,dobrze karmiony,reguralnie odrobaczany,a w przypadku młodego kota wysterylizowany.
Moja Fifi też została wywalona z domu,bo pani zachciało się mieć pieska :/ A Ziutka została wyrzucona ze swoją mamą i rodzeństwem... Kajtka to też znajada,nie znam jej przeszłości,a Agatka jest ze schroniska.
Koty...moje życie.
foqsica
8-2-2008 o 23:05

16
05-02-2008
Człowiek jest z reguły bardzo samolubnym zwierzęciem i głównie myśli o sobie i raczej nic tego nie zmieni.
Mi sie tam i tak wydaje ze umowy adopcyjne to bardziej pic na wodę niż pomoc zwierzakowi oznaczająca lepsze warunki...
jeszcze z innej strony: nawet jak zwierzę nie będzie karmione odpowiednio (np resztkami ze stołu pana, ale do syta) nawet jeśli nie będzie miało odpowiednio dużo ruchu bo np trafi do małej kawalerki a nie do domu z wielką posesją to i tak śmiem twierdzić że pies czy kot będzie miał lepiej niż w schronisku. Byle właściciel się nad nim nie znęcał i zapewnił mu minimum (szczepienia pożywienie opiekę weta).
wróć
1 / 2   następna strona