Boże, jeśli istniejesz, to powiedz czym Ci zgrzeszyłem, że postawiłeś...">
Boże, jeśli istniejesz, to powiedz czym Ci zgrzeszyłem, że postawiłeś GO na mojej drodze... najokrutniejszego człowieka jakiego kiedykolwiek spotkałem.

Nie będę opowiadał o tym jak cierpiałem, bo cierpieć będę najpewniej do końca moich dni. Mam strach w oczach, bo nie chcę GO nigdy więcej spotkać. Boże, jeśli istniejesz, nie pozwól MU się już do mnie nigdy więcej zbliżyć! Będę grzecznym pieskiem... zawsze byłem... "

Odi, kochanie... przepraszam. Przepraszam, że za tego bydlaka którego spotkałeś na swojej drodze. Przepraszam, że nie byłam obok gdy to się działo. Ja nie rozumiem - MY nie rozumiemy. Jak tak można? Kiedy umarł człowiek w człowieku?

Odi... pies, który został skazany na cierpienie do końca swoich dni.

KTOŚ zawiązał mu język sznurkiem - profesjonalnie i z okrucieństwem - doprowadzając do jego martwicy...

Tak... dobrze zrozumieliście. Odi NIE MA JĘZYKA. A dodatkowo cierpi, bo nie ma swojego człowieka, w którego może się wtulić i wypłakać swoje całe pieskie cierpienie.

Z trudem przełyka wodę, ale nauczył się tego. Nie ma wyboru, bo musi pić...

Z trudem je pokarm, ale nauczył się tego. Nie ma wybory, bo chce być samodzielny, żeby ktoś go pokochał...

Ktoś komu nie będzie przeszkadzać troszkę śliny cieknącej z pyszczka... Odi patrzy z lękiem w przyszłość, bo boi się, że nie uda mu się kogoś w sobie rozkochać...

Kochani, jak ma wam to przedstawić... robimy co możemy, ale zima w przytulisku dla niego będzie najcięższa. On nie da rady. Pomóżcie mi znaleźć dom, który go pokocha i sprawi, że przestanie bać się swojego kata.

Odi kocha wszystkich i wszystko. Wtula się w każdego kto mu poświęci chwilę uwagi... ale mało kto chce, bo się ślini :( A Odi wyciąga łapki do każdego!

Odi płacze w kojcu, a my razem z nim... jesteśmy bezsilne wobec ludzkiego okrucieństwa...

Jeśli nie możesz pomóc, chociaż udostępnij, proszę. Link do zrzutki, żebyśmy mogły dalej pomagać: https://zrzutka.pl/bve3bk

Jeśli masz pytania - PISZ! Z chęcią odpowiemy na każde

Kontakt w sprawie adopcji przez wiadomość prywatną do strony lub pod numerem telefonu 513 186 580

Album ze zdjęciami Odiego: https://www.facebook.com/media/set/?vanityadoptujpsiakapolskaorganizacjapomocyzwierzetom&seta.1124912271367231

Odi zamieszkuje przytulisko w Lubięcinie pod Nową Solą (woj. Lubuskie)

Pod tym linkiem znajdą Państwo filmik z pieskiem

https://www.facebook.com/adoptujpsiakapolskaorganizacjapomocyzwierzetom/videos/690242221951116/" />
identyfikator dla psa

ODI 7503

Pies

4 lata

mieszaniec

Gorzów Wielkopolski

Dodano: 2021-09-04 20:46

Dodany przez: Osoba prywatna

Opis zwierzaka

Odi DO PILNEJ ADOPCJI

"Boże, jeśli istniejesz, to czemu nie grzmisz? Czemu nie karzesz katów swoich dzieci?

Boże, jeśli istniejesz, to powiedz czym Ci zgrzeszyłem, że postawiłeś GO na mojej drodze... najokrutniejszego człowieka jakiego kiedykolwiek spotkałem.

Nie będę opowiadał o tym jak cierpiałem, bo cierpieć będę najpewniej do końca moich dni. Mam strach w oczach, bo nie chcę GO nigdy więcej spotkać. Boże, jeśli istniejesz, nie pozwól MU się już do mnie nigdy więcej zbliżyć! Będę grzecznym pieskiem... zawsze byłem... "

Odi, kochanie... przepraszam. Przepraszam, że za tego bydlaka którego spotkałeś na swojej drodze. Przepraszam, że nie byłam obok gdy to się działo. Ja nie rozumiem - MY nie rozumiemy. Jak tak można? Kiedy umarł człowiek w człowieku?

Odi... pies, który został skazany na cierpienie do końca swoich dni.

KTOŚ zawiązał mu język sznurkiem - profesjonalnie i z okrucieństwem - doprowadzając do jego martwicy...

Tak... dobrze zrozumieliście. Odi NIE MA JĘZYKA. A dodatkowo cierpi, bo nie ma swojego człowieka, w którego może się wtulić i wypłakać swoje całe pieskie cierpienie.

Z trudem przełyka wodę, ale nauczył się tego. Nie ma wyboru, bo musi pić...

Z trudem je pokarm, ale nauczył się tego. Nie ma wybory, bo chce być samodzielny, żeby ktoś go pokochał...

Ktoś komu nie będzie przeszkadzać troszkę śliny cieknącej z pyszczka... Odi patrzy z lękiem w przyszłość, bo boi się, że nie uda mu się kogoś w sobie rozkochać...

Kochani, jak ma wam to przedstawić... robimy co możemy, ale zima w przytulisku dla niego będzie najcięższa. On nie da rady. Pomóżcie mi znaleźć dom, który go pokocha i sprawi, że przestanie bać się swojego kata.

Odi kocha wszystkich i wszystko. Wtula się w każdego kto mu poświęci chwilę uwagi... ale mało kto chce, bo się ślini :( A Odi wyciąga łapki do każdego!

Odi płacze w kojcu, a my razem z nim... jesteśmy bezsilne wobec ludzkiego okrucieństwa...

Jeśli nie możesz pomóc, chociaż udostępnij, proszę. Link do zrzutki, żebyśmy mogły dalej pomagać: https://zrzutka.pl/bve3bk

Jeśli masz pytania - PISZ! Z chęcią odpowiemy na każde

Kontakt w sprawie adopcji przez wiadomość prywatną do strony lub pod numerem telefonu 513 186 580

Album ze zdjęciami Odiego: https://www.facebook.com/media/set/?vanityadoptujpsiakapolskaorganizacjapomocyzwierzetom&seta.1124912271367231

Odi zamieszkuje przytulisko w Lubięcinie pod Nową Solą (woj. Lubuskie)

Pod tym linkiem znajdą Państwo filmik z pieskiem

https://www.facebook.com/adoptujpsiakapolskaorganizacjapomocyzwierzetom/videos/690242221951116/

Kontakt

513 186 580

Kundel jest wielorasowcem, czyli psem złożony z kilku różnych ras. Najwięcej obecnych mieszańców to psy rodzaju wilkowatego i szpicowanego. To połączenie najlepszych cech fizycznych i psychicznych psów, które weszły w skład danej mieszanki . Kundel nigdy nie był „udoskonalany przez człowieka” dlatego jest idealny, ponieważ natura wybiera najlepiej.

Psy mieszańce nieznanego pochodzenia często przypominają swoim wyglądem któregoś ze swoich rasowych kolegów . Dlatego czasami mogą nas swoim wyglądem zmylić, ponieważ mogą być łudząco podobne do przedstawiciela rasy o której marzymy. Ze względu na odpowiednie geny większość dzisiejszych ras jest pochodną kundla. Powstałą dzięki selekcji osobników wykazujących pożądane cechy.

Kundle są najbardziej oddanymi istotami, potrafią bezgranicznie ufać i kochać swojego właściciela. Są niesamowicie wierne, potrafią być bardzo opiekuńcze. Pomimo tego iż nigdy w tym celu nie były szkolone. Choć nie mają postury psów obronnych ani ich dosyć agresywnego charakteru, to obdarzone są niesamowitym instynktem, dzięki któremu niejednokrotnie potrafią obronić i ochronić życie swoim właścicielom. Kundle są bardzo opiekuńcze w stosunku do dzieci, wspaniale potrafią się z nimi bawić.

Lorem Ipsum

identyfikator vetid
//